Ustalanie taryf dla ciepła za pomocą tzw. metody kosztowej sprawia, że firmom ciepłowniczym nie opłaca się inwestować w zmniejszanie kosztów wytwarzania ciepła, podnoszenie jakości usług i we własny rozwój. Jest natomiast powodem postępującej dekapitalizacji ciepłownictwa.
● Ceny za ciepło rosną, a przedstawiciele branży ciepłowniczej podkreślają, że to nie koniec podwyżek. Jakie są tego powody?
– Wzrost cen za ciepło systemowe, pochodzące z sieci ciepłowniczych nie jest pochodną arbitralnej decyzji przedsiębiorstw ciepłowniczych. Z danych GUS wynika, że od początku bieżącej dekady do roku 2007 cena gazu wzrosła prawie o 200 proc., a cena opału stałego o 150 proc. Trzeba przy tym pamiętać, że tylko w 2008 roku opał stały zdrożał prawie o 50 proc. Skoro podstawowym nośnikiem do wytwarzania ciepła jest w Polsce węgiel, a jego cena rośnie, to nie ma możliwości, by cena ciepła pozostawała na niezmienionym poziomie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.