Elektrownie mogą symulować awarie

9 maja 2008

Elektrownie uważają, że produkcja energii na polecenie PSE Operator im się nie opłaca, a że ostatnio awaryjność elektrowni jest wyjątkowo wysoka, więc podejrzewane są, że wolą symulować awarie niż produkować.

Awaryjność elektrowni rośnie, a szczególnie liczba postojów nieplanowanych. O ile w marcu 2007 r. z powodu nagłych awarii elektrownie nie pracowały 2298 godzin, to w marcu 2008 r. już 8710 godzin. Wzrost awaryjności jest tak duży, że pojawiają się obawy, że część awarii jest symulowana przez elektrownie.

- Ponieważ obserwujemy wzmożoną niedyspozycyjność, wysłaliśmy do nich zapytania o przyczyny awarii i próbujemy ustalić, czy są nadużycia czy nie - mówi Marek Woszczyk, wiceprezes zarządu URE.

Pozostało 80% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.