Autopromocja

Na lekcjach jazdy zarabia się tylko przez 6 miesięcy w roku

14 lipca 2009

Ośrodek jazdy konnej może zarabiać także na usługach dodatkowych, takich jak wynajmowanie boksów w stajni czy zorganizowane wczasy w siodle.

Prowadząc ośrodek jeździecki, możemy liczyć na zysk na poziomie nawet 300 zł dziennie. Rozszerzając ofertę o propozycje dla grup zorganizowanych oraz dodatkowe usługi (wynajem powierzchni w stajni, przejazd bryczkami, kuligi, wczasy w siodle), mamy szansę zarobić drugie tyle.

Dla małych i dużych

Średnio godzina jazdy konnej może kosztować 20–35 zł. Cena za prowadzenie dziecka na kucyku to około 60 zł za godzinę. 20-minutowa przechadzka kosztuje 15–25 zł. Za jazdę w terenie z instruktorem weźmiemy 40–60 zł za godzinę. Przyjmując, że konie mogą pracować maksymalnie osiem godzin dziennie, łatwo wyliczyć, że posiadając 20 koni, w tym pięć kucyków, przy maksymalnym obłożeniu nasz dzienny przychód sięgnie 6 tys. zł. W rzeczywistości nie zdarza się, by wszystkie konie jeździły cały dzień. Przyjmuje się, że wykorzystanie możliwości ośrodka w 30 proc. jest dobrym wynikiem. To i tak daje obrót dobowy na poziomie blisko 2 tys. zł. Przy kosztownym utrzymaniu konia nie mamy szans na zysk większy niż 15 proc. W efekcie dziennie zarobimy niemal 300 zł; miesięcznie – prawie 9 tys. zł. Oznacza to, że średnio jeden koń generuje zarobek na poziomie 450 zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.