Eksport u zachodnich sąsiadów okazał się trzykrotnie wyższy, niż prognozowano. Dziś Berlin poda dane dotyczące wzrostu gospodarczego w 2011 r.
Gdyby spojrzeć na kondycję niemieckiej gospodarki, można by odnieść wrażenie, że kryzys strefy euro jej nie dotyczy. Eksport rośnie, a nastroje konsumenckie są lepsze od prognozowanych. To dobra wiadomość dla sąsiadów Niemiec, w tym Polski, której eksport w ponad jednej czwartej idzie za Odrę i Nysę.
Federalne Biuro Statystyczne (Destatis) podało właśnie dane na temat listopadowego eksportu. Niemcy sprzedali wówczas za granicę towary warte 94,9 mld euro, czyli o 2,5 proc. więcej niż w październiku 2011 roku i aż o 8,3 proc. więcej niż w listopadzie 2010 roku. – To zasługa rosnącego popytu poza strefą euro, zwłaszcza w USA i Azji. Dodatkowo imponujący popyt wewnętrzny umocnił niemiecką gospodarkę na pozycji ostatniego silnego fundamentu tracącej siły unii walutowej – mówił Reutersowi ekonomista ING Carsten Brzeski.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.