Autopromocja

Złe przepisy odstraszają firmy farmaceutyczne od inwestowania w Polsce

Łukasz Sławatyniec, prawnik w Zespole Prawa Farmaceutycznego Kancelarii CMS Cameron McKenna
Łukasz Sławatyniec, prawnik w Zespole Prawa Farmaceutycznego Kancelarii CMS Cameron McKennaDGP
24 lutego 2009

Nowe przepisy w ochronie zdrowia są często nieprecyzyjne lub wewnętrznie sprzeczne. Brakuje też wiążących interpretacji, dlatego firmy farmaceutyczne nie mogą być pewne legalności swoich działań i rezygnują z inwestycji.

Obecnie działalność sektora medycznego reguluje ponad 100 aktów prawnych. Prowadzone są prace nad kolejnymi ustawami zmieniającymi obowiązujące prawo. Minister zdrowia przygotowuje nowe rozporządzenia. Liczba aktów jednak się zmniejsza. Należałoby się cieszyć, gdyby nie to, że część dziedzin pozbawiona jest regulacji.

Znikające prawo

Jeden z końcowych przepisów tzw. dużej nowelizacji prawa farmaceutycznego, która weszła w życie 1 maja 2007 r., dawał ministrowi zdrowia 18 miesięcy na wydanie nowych rozporządzeń. Po upływie tego okresu większość dotychczasowych aktów wykonawczych do najważniejszej ustawy regulującej sektor farmaceutyczny straciła ważność. Wciąż nie ma, niestety, wielu nowych rozporządzeń, które miały zastąpić uchylone akty. Obecnie brakuje na przykład wzorów wniosków o dopuszczenie do obrotu produktu leczniczego i przepisów określających zakres koniecznej dokumentacji rejestracyjnej. Nie ma również aktu dotyczącego oznakowania opakowań oraz ulotek leków.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.