Spółki, które sparzyły się na autostradach, zapowiadają zmianę strategii i skupienie się na core businessie. Wcześniej wpadły w tarapaty przez realizację przetargów drogowych po cenach, które nie zagwarantowały im zysku.
– Skończyliśmy z budownictwem drogowym, a dowodem na to są decyzje o sprzedaży spółek, które się tym zajmowały. Wracamy do korzeni – zapowiada Paweł Mortas, prezes PBG. Spółka zamierza się skoncentrować na skomplikowanych technicznie obiektach, np. elektrowniach.
PBG wraz ze znajdującymi się w upadłości likwidacyjnej spółkami zależnymi Aprivią i Hydrobudową zaproponowały w przetargach GDDKiA tak nierealne ceny, że zamiast autostrad pozostawiły budowlane pobojowisko. Wykonawcy z Grupy PBG zeszli w 2012 r. z autostrady A1 i A4 (łączna wartość tych kontraktów to 3,5 mld zł). Spółka ogłosiła upadłość układową, w ciągu roku jej kurs zanurkował o 89 proc., a strata netto w 2012 r. sięgnęła 2,8 mld zł.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.