Autopromocja

Przykład BP pokazał, że dobry PR może wyciągnąć firmę z tarapatów

Koncern BP szybko zareagował na wyciek ropy. Zamiast kluczyć, wziął winę na siebie
Koncern BP szybko zareagował na wyciek ropy. Zamiast kluczyć, wziął winę na siebie Fot. APDGP
15 maja 2010

Kryzysowy PR koncernu BP nie pozwala firmie schować głowy w piasek. Koncern bije się w piersi i bierze wszystko na siebie.

Najbardziej wstrząsnął ludźmi widok martwych żółwi morskich. Bo choć przewijały się też setki wściekłych, zagrożonych bezrobociem rybaków i wielka, czarna plama ropy sunąca w kierunku południowego wybrzeża USA, to jednak żółwie wyrzucone na plaże najbardziej wryły się widzom w pamięć. Do tego któryś z mieszkańców zagrożonej Luizjany napisał: „BP jest do bani (BP sucks)”. Największe stacje telewizyjne mogły oszczędzić pracy lektorom, zdjęcia mówiły same za siebie: BP odpowiada za katastrofę na niespotykaną dotąd skalę. Zaskakujące, że stacjom telewizyjnym wtóruje samo BP. Bije się w piersi i bierze wszystko na siebie. Oprócz miliardów, które straci na katastrofie, koncern może pożegnać się z wizerunkiem firmy przyjaznej środowisku.

Tony Hayward, szef BP, ma jednak w zanadrzu broń. To kryzysowy PR. W odpowiednich rękach narzędzie to pozwala przebić się w mediach ze swoją wersją wydarzeń. Już 22 kwietnia, gdy nie było jeszcze mowy o wycieku ropy, BP wydało komunikat, w którym jasno informowało, że przygotowuje się na ewentualny wyciek, i podało nawet skład flotylli, która mogłaby walczyć z plamą. Sam prezes koncernu mówił, że „nikt nie powinien mieć wątpliwości co do tego, że jesteśmy zdeterminowani, by ograniczyć wyciek ropy i ochronić środowisko morskie i nadbrzeżne przed jego skutkami”. Banały? Może, ale właśnie one powinny zaczynać każdą operację ratowania wizerunku, o czym często zapominają nawet korporacje warte setki miliardów dolarów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.