Autopromocja

W Polsce zaczyna brakować terenów inwestycyjnych

Kto ma w Polsce grunty inwestycyjne
Kto ma w Polsce grunty inwestycyjneDGP
20 czerwca 2008

PKP mają ok. 20 tys. hektarów nadających się pod inwestycje, ale gruntów pozbywają się niechętnie. W bankach ziemi deweloperzy zgromadzili tyle gruntów, że wystarczy im na inwestycje nawet na osiem lat. Gdańsk będzie oddawał w dzierżawę ziemię inwestycyjną, a Poznań ma do sprzedaży tylko 6 hektarów pod inwestycje.

Bez zmiany prawa i zwiększenia terenów pod inwestycje niebawem może zabraknąć terenów inwestycyjnych. Tymczasem w dużych aglomeracjach tylko kilka procent powierzchni miast objętych jest planem zagospodarowania przestrzennego. Nie oznacza to, że nie można tam inwestować, ale wiąże się to ze zdecydowanie większym ryzykiem i sporą dowolnością urzędników. Potrzebna jest zmiana prawa, ale też sytuacja może się radykalnie poprawić, jeśli rzeczywiście polepszy się jakość dróg w Polsce i powstanie sieć autostrad. Wówczas tereny do tej pory mało atrakcyjne staną się bardzo pożądane z punktu widzenia przyszłych inwestorów. Na razie przegraliśmy rywalizację o kolejną dużą inwestycję motoryzacyjną (Mercedes wybrał Węgry zamiast Polski) z powodu braku atrakcyjnych terenów inwestycyjnych. Jest stosunkowo niewiele miejsc w Polsce, które mogą się pochwalić poza uzbrojeniem, także dobrymi połączeniami komunikacyjnymi.

Coraz większe banki ziemi

Od pewnego czasu skupowaniem ziemi w Polsce zajmują się deweloperzy. W ciągu kilku ostatnich lat wartość ziemi wzrosła kilkukrotnie, więc deweloperzy, którzy mieli nadwyżki finansowe, skupowali grunty pod przyszłe inwestycje. Dom Development posiada na przykład tyle ziemi, że może na niej wybudować ponad 7 tysięcy mieszkań. Prezes firmy Jarosław Szanajca nie ukrywa, że mimo mniejszego popytu na gotowe mieszkania, jego firma nadal powiększa swój bank ziemi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.