Marcin Piasecki: Koleje potrzebują czegoś więcej niż determinacja jednego ministra

Marcin Piasecki
Marcin PiaseckiDGP
7 stycznia 2011

Kwiaty dla Cezarego Grabarczyka były nie na miejscu, ale jego dymisja nie zmieniłaby fatalnej sytuacji.

Minister infrastruktury Cezary Grabarczyk ocalił swoje stanowisko. Na ekranach telewizorów można było zobaczyć, jak po szczęśliwym dla siebie głosowaniu odbiera w Sejmie gratulacje i wiązanki kwiatów. Parę dni wcześniej w tychże samych telewizorach powtarzano w nieskończoność dantejskie sceny na kolei podczas powrotów ze świąt. A jako żywo Grabarczyk za te koleje odpowiada.

Wizerunkowa pomyłka

Wręczanie kwiatów ministrowi budzącemu tak negatywne emocje jest wizerunkowym nieporozumieniem. Zresztą sam Grabarczyk nie wyglądał na jakoś szczególnie zadowolonego na widok bukietów. Natomiast inna sprawa to kwestia jego odwołania. Wiem, że taka opinia może wywołać zgrzytanie zębów u klientów kolei, ale dymisja ministra nie byłaby najszczęśliwszym rozwiązaniem.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.