Komisja Europejska postanowiła, że koniec z dodawaniem tego, co można zjeść i wypić, do paliwa. I chce, aby dodawać tylko to, czego zjeść się nie da. Na przykład odpady z przerobu mięsa czy algi.
O ile w tym pierwszym przypadku propozycja brzmi sensownie (lepiej zużyć to w paliwie, niż zjeść w parówce), o tyle druga zapewne szybko przerazi ekologów. Bo jeśli algi zaczną być głównym surowcem do dodatków do uszlachetniaczy paliw, to może się okazać, że przeróżne zwierzęta morskie będą pływać głodne. Oczywiście, wtedy KE znowu zdecyduje się na odważny krok i zmieni zasady gry.
Autopromocja
Pozostało 67% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 67% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)