Komisja Europejska postanowiła, że koniec z dodawaniem tego, co można zjeść i wypić, do paliwa. I chce, aby dodawać tylko to, czego zjeść się nie da. Na przykład odpady z przerobu mięsa czy algi.
O ile w tym pierwszym przypadku propozycja brzmi sensownie (lepiej zużyć to w paliwie, niż zjeść w parówce), o tyle druga zapewne szybko przerazi ekologów. Bo jeśli algi zaczną być głównym surowcem do dodatków do uszlachetniaczy paliw, to może się okazać, że przeróżne zwierzęta morskie będą pływać głodne. Oczywiście, wtedy KE znowu zdecyduje się na odważny krok i zmieni zasady gry.
Pozostało 67% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 67% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.