Autopromocja

Krzyż przed pałacem dźwignią handlu

Przekąski Zakąski to największy beneficjent krzyżowej awantury
Przekąski Zakąski to największy beneficjent krzyżowej awantury Fot. Grzegorz JakubowskiDGP
17 sierpnia 2010

W Przekąskach Zakąskach ruch przez cały tydzień jak w weekend. W Delicji Polskiej, zamiast 50, 100 osób dziennie. W Giovannim obroty większe o 20 proc. Takich żniw jak przez ostatnie dwa tygodnie restauracje przy Krakowskim Przedmieściu i Nowym Świecie nie pamiętają od lat.

Restauracje zareagowały szybko. Przesunęły godziny zamknięcia, wystawiały więcej stolików i zamawiały dodatkowe partie alkoholu. Interes się kręci, bo impreza pod Pałacem Prezydenckim trwa przez całą dobę.

Tradycyjne seta i galareta w Przekąskach Zakąskach, później pod krzyż na pół godziny lub godzinę i z powrotem do otwartego 24 godziny na dobę baru. Jeśli trzeba odmiany, inne okoliczne knajpki czekają. Tak przez ostatnich kilkanaście dni wyglądała turystyczna trasa dziesiątek tysięcy warszawiaków i przyjezdnych. W okolice Pałacu Prezydenckiego ściągnęła ich awantura o krzyż. A zyski restauratorów wzrosły nawet o połowę.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.