Autopromocja

Inspekcja pracy ma pełne ręce roboty. Dziesiątki sklepów omijają zakaz sprzedaży

sklep, market, hipermarket, zakupy, handel
Inspektorzy podkreślają, że skala spraw, które trafiły do sądu, mogłaby być znacznie większa, gdyby nie to, że wielu sprzedawców udało się przekonać do ugodowego załatwienia sprawy.ShutterStock
30 maja 2018

Inspekcja pracy ma pełne ręce roboty. Już wysyła do sądów wnioski o ukaranie. Wiele z nich dotyczy dużych sieci handlowych.

Co najmniej 80 wniosków o ukaranie handlowców nieprzestrzegających przepisów o ograniczeniu sprzedaży w niedziele będą miały do rozpatrzenia sądy na koniec pierwszych trzech miesięcy obowiązywania zakazu. Taka liczba wyłania się z naszych rozmów z inspektorami.

W połowie kwietnia Główny Inspektorat Pracy (GIP) informował o 41 wnioskach o ukaranie handlowców. Z sondy przeprowadzonej przez DGP wśród okręgowych inspektoratów pracy wynika, że ich liczba sięga dziś 50, a kolejne wnioski są w przygotowaniu. Trwa podsumowywanie kontroli przeprowadzonych w ostatnie wolne niedziele maja. – Dopiero po zakończeniu czynności kontrolnych będziemy dysponować pełnymi danymi – mówi Danuta Serwinowska, zastępca OIP w Lublinie. Dlatego, jak dodaje Danuta Rutkowska, rzecznik prasowy GIP, o faktycznej skali naruszeń przekonamy się najwcześniej w połowie czerwca.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.