Handel w egzotycznych walutach to żaden problem
Polskie firmy coraz śmielej eksplorują dalekie rynki. I coraz częściej potrzebne są im waluty inne niż tylko dolar czy euro. Choć głównymi partnerami handlowymi Polski cały czas pozostają takie kraje jak Niemcy, gdzie trafia 27 proc. naszego eksportu, Chiny (z 12 proc. importu do Polski) czy W. Brytania (6,6 proc. eksportu), szybko wzrasta wymiana handlowa z mniejszymi krajami. W Unii Europejskiej na uwagę zasługują m.in. Chorwacja, do której eksport rósł w 2016 r. w tempie 10,2 proc., czy Serbia z dynamiką eksportu 13,5 proc. Ale nie brakuje też przykładów spoza Europy. Choćby Izrael: wartość towarów eksportowanych do tego kraju rosła w 2016 r. w tempie 12 proc.