Droga z sedesów. Fatum nad S2
Pogoń za tanimi materiałami na wartej 908 mln zł budowie S2 kończy się skandalem. Podczas rutynowych badan laboratoryjnych GDDKiA wyszło na jaw, ze przy budowie nasypów wykonawca użył niezgodnych z kontraktem materiałów, m.in. gliny zamiast piasku. – W nasypach są m.in. stare potłuczone sedesy, umywalki i śmieci - twierdzi nasz informator. – Nikt o zdrowych zmysłach nie używałby sedesów do budowy nasypów – odpowiada rzecznik Bilfinger Berger Mateusz Gdowski.