Amerykańskie firmy muszą stosować przepisy Unii EuropejskiejPrecedensowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej potwierdził nie tylko prawo do bycia zapomnianym. Wynika z niego również, że Google podlega regulacjom UE o ochronie danych osobowychSławomir Wikariak•15 maja 2014
Amerykańskie firmy muszą stosować przepisy Unii EuropejskiejPrecedensowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej potwierdził nie tylko prawo do bycia zapomnianym. Wynika z niego również, że Google podlega regulacjom UE o ochronie danych osobowychSławomir Wikariak•14 maja 2014
Każdy ma prawo żądać, by Google o nim zapomniałJeśli ktoś nie życzy sobie, by internetowa wyszukiwarka łączyła jego dane osobowe z określonymi treściami, to może zażądać usunięcia linku, który do nich prowadzi – uznał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w precedensowym wyroku.Sławomir Wikariak•14 maja 2014
Wybór biegłego z listy nie jest zamówieniem publicznymJeśli rzeczoznawca, który ma wycenić wartość działki, powoływany jest na podstawie kodeksu postępowania administracyjnego, to nie trzeba organizować przetarguSławomir Wikariak•13 maja 2014
Sądy biją w interesy ubezpieczonychKlienci takich firm, jak AIG, Liberty Direct, Prudential czy Proama, nie zdają sobie sprawy, że w razie sporu sądowego będą musieli się procesować z ich zagranicznymi centralami. A to może oznaczać dla nich stratę czasu i pieniędzy.Sławomir Wikariak•13 maja 2014
O odszkodowanie trzeba walczyć z firmami spoza PolskiPolski oddział unijnego zakładu ubezpieczeń nie ma zdolności prawnej. Pozwy powinny być kierowane przeciwko zagranicznej centrali, inaczej będą odrzucane. Sądy zaczęły tę regułę egzekwowaćSławomir Wikariak•13 maja 2014
O odszkodowanie trzeba walczyć z firmami spoza PolskiPolski oddział unijnego zakładu ubezpieczeń nie ma zdolności prawnej. Pozwy powinny być kierowane przeciwko zagranicznej centrali, inaczej będą odrzucane. Sądy zaczęły tę regułę egzekwowaćSławomir Wikariak•12 maja 2014
Sądy biją w interesy ubezpieczonychKlienci takich firm, jak AIG, Liberty Direct, Prudential czy Proama, nie zdają sobie sprawy, że w razie sporu sądowego będą musieli się procesować z ich zagranicznymi centralami. A to może oznaczać dla nich stratę czasu i pieniędzySławomir Wikariak•12 maja 2014