Z Iranu przez Azerbejdżan, z Izraela przez Jordanię. Trwa ewakuacja Polaków

Israeli airstrike on Iran
epa12183876 Smoke rises near the Milad Tower following an Israeli airstrike on Tehran, Iran, 18 June 2025. Israel and Iran have been exchanging fire since Israel launched strikes across Iran on 13 June 2025 as part of Operation 'Rising Lion.' EPA/ABEDIN TAHERKENAREH Dostawca: PAP/EPA.PAP/EPA / ABEDIN TAHERKENAREH
19 czerwca 2025

W czwartek po godz. 6 do Polski przyleciała samolotem rejsowym grupa osób, które opuściły Teheran - poinformowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Grupa 13 polskich obywateli opuszczająca Iran nad ranem wyleciała z Baku w Azerbejdżanie.

W środę na konferencji prasowej wiceszefowa MSZ Henryka Mościcka-Dendys informowała, że w związku z konfliktem izraelsko-irańskim pierwsza grupa Polaków ewakuowanych z Izraela wylądowała tego dnia rano w Warszawie. Z Izraela w konwoju lądowym dotarli oni do Egiptu, a stamtąd samolotem do kraju. Na pokładzie samolotu, który wylądował w Warszawie przyleciały 154 osoby, z czego 130 obywateli polskich. Pozostałe osoby to obywatele Niemiec, Austrii, Francji i Ukrainy.

Wówczas wiceminister mówiła także, że trwa powrót do kraju pracowników polskiej ambasady w Teheranie oraz grupy polskich obywateli przebywających w Iranie. Jak mówiła, wyruszyli oni z Teheranu drogą lądową i kierowali się w stronę granicy z Azerbejdżanem. "Zakładamy, że powinni zdążyć na samolot, który wylatuje z Baku o godz. 3 nad ranem. To jest kursowy samolot. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to grupa 13 osób wsiądzie do tego samolotu" - powiedziała.

Ewakuacja z Izraela przez Egipt i Jordanię

"Potwierdzam, że są to obywatele polscy, którzy byli zarejestrowani w systemie Odyseusz i zadeklarowali chęć wyjazdu" - podkreśliła Mościcka-Dendys. Dodała, że jedna osoba zdecydowała się zostać na miejscu w Baku.

W czwartek rano MSZ na platformie X potwierdziło, że "po godz. 6 do Polski przyleciała samolotem rejsowym grupa osób, które opuściły Teheran". "Ostatecznie z 14 osób, które przekroczyły granicę Iranu z Azerbejdżanem, 13 odleciało do Polski, a jedna zdecydowała się pozostać w Baku" - przekazano.

Tymczasem jeszcze w czwartek do kraju ma powrócić kolejna grupa osób wyjeżdżających z Izraela, tym razem przez Jordanię.

MSZ: Priorytetem bezpieczeństwo obywateli

"W czwartek poleci kolejny samolot i ten samolot będzie leciał z Ammanu. Także dlatego zdecydowaliśmy się na organizację dwóch lotów, że spodziewaliśmy się, że grupa naszych Polaków, którzy są zainteresowani wyjazdem, może być większa, a nie wszyscy podołają temu wysiłkowi wyjazdu przez Egipt, bo to jest dość trudna droga lądowa i długa. Dlatego te osoby, które mają problemy też takiej natury zdrowotnej, będziemy chcieli ewakuować przez Amman" - mówiła w środę wiceszefowa MSZ.

Dodawała, że "to będzie 65 osób i tym razem to będą tylko obywatele polscy". MSZ poinformował, że do ewakuacji tych osób zostanie wykorzystany rządowy, wojskowy samolot. Mościcka-Dendys zaznaczała, że nie może powiedzieć precyzyjnie, o której godzinie samolot z polskimi obywatelami wystartuje z Jordanii, ponieważ to będzie zależało od warunków bezpieczeństwa.

Władze Izraela rozpoczęły 13 czerwca nad ranem zmasowane ataki na Iran, twierdząc, że ich celem są obiekty nuklearne i wojskowe. Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył, że Teheran ma wystarczającą ilość wzbogaconego uranu, by zbudować dziewięć bomb atomowych. Iran nazwał atak "deklaracją wojny" i odpowiedział nalotami z użyciem rakiet balistycznych na Izrael, w których do środy zginęły 24 osoby. Władze w Teheranie powiadomiły o śmierci co najmniej 224 osób.

Obie strony zapowiadają kolejne uderzenia. Światowi przywódcy wzywają do deeskalacji i powrotu Iranu do negocjacji w kwestii programu jądrowego tego państwa. (PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.