Sędziowie Audiencia Nacional stwierdzili w opublikowanym w środę orzeczeniu, że w sprawie Hasela nie tylko “brak przesłanek do odstąpienia od wykonania kary”, ale pobłażliwość w tym przypadku grozi możliwością nasilenia się zjawiska popularyzacji terroryzmu.

W werdykcie sądu, będącym odpowiedzią na odwołanie się rapera od zasądzonej mu w 2018 r. kary, napisano, że wymiar sprawiedliwości nie może robić indywidualnych odstępstw od egzekucji wyroku, w tym szczególnie w kwestii gloryfikowania terroryzmu, gdyż może to doprowadzić “do braku ochrony dla społeczeństwa”.

Sędziowie odnotowali też, że deklaracje Hasela z ostatnich dni potwierdzają, że nie wyraża on skruchy za popełnione czyny.

Reklama

Orzeczenie sądu zbiega się w czasie z liczeniem strat po nocnych zamieszkach młodzieży domagającej się uwolnienia Hasela. W rezultacie ulicznych starć z policją w największych miastach Katalonii oraz w Walencji rannych zostało ponad 30 osób, a 15 aresztowano.

Hasel, który w poniedziałek zabarykadował się na uniwersytecie w Leridzie, odmawiał dobrowolnego stawienia się w więzieniu, w celu odbycia kary 9 miesięcy pozbawienia wolności. Został skazany m.in. za pochwalanie terrorystów z ETA oraz lżenie króla Hiszpanii podczas swoich koncertów i w sieciach społecznościowych.

Pochodzący z Katalonii raper, który we wtorek został doprowadzony siłą przez policję do więzienia, uważa, że jest ofiarą prześladowań ze strony hiszpańskiego wymiaru sprawiedliwości. Utrzymuje, że treści, za które został skazany były artystyczną formą wyrazu.

Na początku lutego pod petycją popierającą Hasela podpisało się ponad 200 artystów, w tym m.in. reżyser Pedro Almodovar oraz aktor Javier Bardem. Wezwali oni władze Hiszpanii do odstąpienia od wykonania wyroku wobec katalońskiego rapera.