USA: 15 dolarów za godzinę? Na razie zapomnijcie

Dolary
Dolaryshutterstock
17 lutego 2021

Joe Biden uczynił podniesienie minimalnej stawki godzinowej jednym ze sztandarowych postulatów. Teraz nawet prezydent przyznaje, że pomysł być może trzeba będzie odłożyć

Plan Białego Domu był prosty: podwyżkę uczynić elementem kolejnego pakietu stymulacyjnego dla gospodarki (amerykańskiej wersji naszej tarczy antykryzysowej), którego przyjęcie stanowi priorytet dla demokratów. Nie było ryzyka, że projekt upadnie w Izbie Reprezentantów, gdzie partia Joego Bidena ma większość. Więcej niepewności budził Senat. I wiele wskazuje na to, że pomysł upadnie właśnie przez opór w izbie wyższej.

Problem polega na tym, że choć demokraci zgadzają się, że pakiet jest potrzebny, to takiej jednomyślności nie ma już w przypadku podwyżki płacy minimalnej. Sprzeciw wobec pomysłu wyraziła dwójka najbardziej konserwatywnych senatorów z partii Bidena: Kyrsten Sinema i Joe Manchin, reprezentujący kolejno Arizonę i Wirginię Zachodnią. W warunkach podzielonego dokładnie na pół Senatu (każda z partii ma po 50 reprezentantów) te dwa głosy wystarczą, żeby podwyżkę utrącić. Sinemie i Manchinowi pomysł nie podoba się jednak z różnych względów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.