Rekonstrukcja rządu. Czy Hołownia powinien zostać wicepremierem? Kosiniak-Kamysz nie ma wątpliwości

Umowę na zakup pocisków AARGM-ER podpisał 28 stycznia 2025 roku minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Umowę na zakup pocisków AARGM-ER podpisał 28 stycznia 2025 roku minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.Ministerstwo Obrony Narodowej
26 czerwca 2025

Wicepremier, szef MON i prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz uważa, że lider Polski2050 Szymon Hołownia po ustąpieniu z funkcji marszałka Sejmu powinien wejść do rządu jako wicepremier. Najlepiej byłoby, gdyby wszyscy liderzy koalicyjni byli w rządzie i wzięli za niego odpowiedzialność - ocenił.

Zgodnie z założeniami umowy koalicyjnej, w listopadzie br. wicemarszałek Sejmu i współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty miałby zastąpić Szymona Hołownię w roli marszałka Sejmu.

Rekonstrukcja rządu. Czy Hołownia zostanie wicepremierem?

Kosiniak-Kamysz pytany w czwartek na konferencji prasowej, czy po zmianie na stanowisku marszałka Sejmu, Polska 2050 powinna dostać "tekę wicepremiera", ocenił, Hołownia powinien wejść do rządu. "Tak naprawdę najlepiej jakby wszyscy liderzy byli w rządzie, bo wtedy jest jasna struktura, jasny podział odpowiedzialności i kompetencji, też brania odpowiedzialności i tych działań codziennych na siebie" - powiedział.

Dopytywany, czy Hołownia powinien wejść do rządu jako wicepremier, ocenił, że "trudno sobie wyobrazić inną funkcję dla szefa partii". Dodał też, że lider Polski 2050 powinien dodatkowo objąć szefostwo nad jakimś resortem, żeby wziął na siebie pełną odpowiedzialność na funkcjonowanie rządu. "To nie wymaga renegocjacji umowy koalicyjnej, tu chodzi o zdrowy rozsądek" - powiedział.

Dotychczas Hołownia wielokrotnie deklarował, że nie wejdzie do rządu. Również po jednym z czerwcowych spotkań liderów koalicji, Hołownia powiedział, że jego stanowisko pozostaje niezmienne. "Nie wejdę do rządu i nie będę też pełnił funkcji wicemarszałka Sejmu. Po tym, jak zostanie zrealizowany zapis umowy koalicyjnej, zostanę wolnym politycznym elektronem, posłem RP" - powiedział wówczas.

Rekonstrukcja w rządzie: co ustalono do tej pory?

Ostatnie spotkanie szefów partii koalicyjnych odbyło się w poniedziałek. We wtorek Hołownia poinformował dziennikarzy, że na spotkaniu premier Donald Tusk zapowiedział liderom koalicji, iż w przyszłym tygodniu przedstawi zarys swojego pomysłu na zmiany w strukturze Rady Ministrów. Rekonstrukcja rządu została zapowiedziana na lipiec. Ponadto liderzy ustalili, że będą spotykać się na każdym posiedzeniu Sejmu.

Przeprowadzenie rekonstrukcji rządu premier zapowiedział w swoim sejmowym expose 11 czerwca, które poprzedziło głosowanie nad wnioskiem o wotum zaufania dla rządu. Tusk mówił wtedy, że w lipcu dojdzie do rekonstrukcji gabinetu, oznaczającej zmianę struktury rządu oraz "nowe twarze".

W kontekście rekonstrukcji rządu, posłowie Polski 2050-TD sugerowali w ostatnich rozmowach z PAP, że Lewica nie może mieć jednocześnie czterech ministrów, wicepremiera i marszałka Sejmu. "Siła w parlamencie powinna odpowiadać sile w rządzie, a teraz tak nie jest" - powiedział jeden z polityków oceniając, że "Lewica ma za dużo".

W czerwcu PSL i Polska2050 zakończyły współpracę w ramach Trzeciej Drogi. Koalicja ta została powołana przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku i jak podkreślali liderzy obu ugrupowania umówiono się na start w czterech wyborach.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.