Na dzisiaj na godz. 9.00 Prokuratura Krajowa po raz drugi wezwała posła PiS Marcina Romanowskiego w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, by ponownie przedstawić mu zarzuty dotyczące m.in. jego udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Romanowski poinformował w poniedziałek, że stawi się w prokuraturze.
Prokuratorzy zarzucają mu popełnienie 11 przestępstw, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości na kwotę ponad 112 mln zł. Polityk zapowiedział, że stawi się w prokuraturze i zaznaczył, że postępowanie wobec niego jest "polityczną ustawką", zarzuty bezpodstawne, a sama prokuratura została nielegalnie przejęta przez obecne władze, dlatego - jak ocenił - nadal chroni go polski immunitet parlamentarny, mimo że Sejm uchylił go 12 lipca.
Początkowo PK planowała przeprowadzić te czynności 7 października. Poseł nie stawił się jednak m.in. z powodu wcześniej zaplanowanego dłuższego wyjazdu na Węgry w celach naukowych. Prokuratura przypomniała wtedy, że nieusprawiedliwione niestawiennictwo posła może być nową przesłanką jego zatrzymania. Ponadto, jeśli Romanowski stawi się w prokuraturze, usłyszy zarzuty i złoży wyjaśnienia, prokuratorzy mogą - ewentualnie - podjąć decyzję o skierowaniu wniosku do sądu o jego aresztowanie.
Kontynuację postępowania wobec Romanowskiego umożliwiło uchylenie mu immunitetu przez Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy. Wcześniej - ze względu na ten immunitet - na aresztowanie posła na okres trzech miesięcy nie zgodził się 16 lipca Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa (po jego zatrzymaniu 15 lipca, co obecnie obrona polityka ocenia jako bezprawne pozbawienie wolności i wnosi o umorzenie postępowania karnego w jego sprawie), a po złożeniu zażalenia na tę decyzję przez prokuraturę - 27 września Sąd Okręgowy w Warszawie. 2 października ZP Rady Europy zgodziło się na pociągnięcie posła do odpowiedzialności karnej, a także na jego zatrzymanie i areszt.
Śledztwo Prokuratury Krajowej w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, które trwa od lutego br., jest wielowątkowe; toczy się m.in. w sprawie przekroczenia w ubiegłych latach uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez Ministra Sprawiedliwości i urzędników resortu, do których należało zarządzanie, rozdysponowanie i rozliczenie środków finansowych pochodzących z Funduszu Sprawiedliwości. Fundusz ma za zadanie nieść głównie pomoc ofiarom przestępstw, a także m.in. pomoc postpenitencjarną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu