Jarosław Kaczyński zdecydował czy stawi się przed komisją śledczą ws. Pegasusa

Jarosław Kaczyński
Jarosław KaczyńskiX.com / PiS
12 marca 2024

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił we wtorek, że sens istnienia komisji śledczej ws. Pegasusa jest wyłącznie propagandowy. Dodał jednocześnie, że będzie na posiedzeniu komisji, ponieważ - jak wyjaśnił - "ma obowiązek być".

Kaczyński pytany we wtorek na konferencji prasowej, czy pojawi się na posiedzeniu komisji ws. Pegasusa, powiedział, że będzie na posiedzeniu, "bo ma obowiązek być". Komisja śledcza wezwała prezesa PiS na piątek.

Kaczyński o komisji ds. Pegasusa

"Obawiam się, że tam będzie wiele pytań, na które ja nie jestem w stanie odpowiedzieć, bo po prostu moja orientacja w tej sprawie (...) obawiam się, niewiele przekracza, a może w ogóle nie przekracza tego, co jest w tej chwili w mediach" - mówił prezes PiS.

Jego zdaniem, sens istnienia komisji śledczej jest propagandowy, a TVN m.in. odpowiada za "urojoną rzeczywistość dyktatury, nadużyć, inwigilacji". "To jest takie sądzenie po sobie" - ocenił.

Prezes PiS ma być przesłuchany 15 marca. Przewodnicząca komisji Magdalena Sroka (PSL-TD) uzasadniła wybór Kaczyńskiego na pierwszego świadka jego odpowiedzialnością za działania PiS rządzącej do grudnia 2023 r., a podczas rządów PiS "dokonano zakupu systemu Pegasus, który działał bez jakiejkolwiek podstawy". "Jarosław Kaczyński musi opowiedzieć przed komisją, czy podejmował świadomie decyzje o zakupie tego systemu. O to wszystko spytamy 15 marca" - mówiła Sroka pod koniec lutego. (PAP)

Autorka: Malwina Tkacz

mwt/ mrr/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.