Program z łącznym budżetem 100 mln zł wprowadzono w połowie kwietnia 2023 r., aby przeciwdziałać negatywnym skutkom ekonomicznym obowiązywania w okresie wrzesień 2021 r. – czerwiec 2022 r. stanu wyjątkowego i czasowego zakazu przebywania na części obszaru województw podlaskiego i lubelskiego.
Program miał być uzupełnieniem wcześniejszych rekompensat dla branży turystycznej wprowadzonych ustawą o rekompensacie z września 2021 r., z których w pełni nie mogły skorzystać np. duże hotele, które przekroczyły limity pomocy publicznej (de minimis), gdyż w poprzednich latach korzystały ze środków publicznych z innych projektów.
Wnioski do "Tarczy dla pogranicza" firmy mogły składać od 24 kwietnia do 23 czerwca br.
Podlaski Urząd Wojewódzki poinformował PAP, że w tym terminie wpłynęły jedynie dwa wnioski. W jednym przypadku, po szczegółowych wyliczeniach - według zasad określonych w programie - okazało się, że pomoc przedsiębiorcy się nie należy. Przedsiębiorcy prawomocnie odmówiono przyznania wsparcia - poinformowała PAP Kamila Jezierska z biura prasowego wojewody podlaskiego. Drugi wniosek jest natomiast uzupełniany przez wnioskodawcę, aby mógł być merytorycznie rozpoznany.
"Cały czas monitorujemy sytuację przedsiębiorców, którzy odczuli negatywne skutki ekonomiczne wprowadzenia w okresie wrzesień 2021 r. – czerwiec 2022 r. stanu wyjątkowego i czasowego zakazu przebywania na części obszarów województwa podlaskiego i lubelskiego. Na chwilę obecną jednak nie jest planowana nowelizacja programu +Tarcza dla pogranicza+" - odpowiedziało PAP Ministerstwo Rozwoju i Technologii, pytane o realizację programu i zgłaszane do niego uwagi.
Podlaski Urząd Wojewódzki (PUW), który przyjmował wnioski z regionu w ramach "Tarczy dla pogranicza", w czerwcu informował PAP, że przy obliczaniu wsparcia dla firm brano pod uwagę: dokumenty ws. przychodów ze sprzedaży, kosztów operacyjnych prowadzonej działalności, wysokość przyznanych przez wojewodę wcześniejszych rekompensat za straty z działalności gospodarczej w związku z prowadzeniem stanu wyjątkowego, a potem zakazu przebywania, a także pomoc publiczną za okres wrzesień 2018 r. – czerwiec 2019 r. i wrzesień 2021 r. – czerwiec 2022 r. z działalności, dla której wnioskodawca ubiegał się o wsparcie.
Urząd przypomniał, że na etapie gdy "Tarcza dla pogranicza" była notyfikowana przez Komisję Europejską, KE "postawiła wymóg zawarcia w programie ograniczeń mających na celu uniknięcie przyznania nadmiernego wsparcia finansowego". "I tak m.in. ustalono, że wysokość wsparcia finansowego została ograniczona do 100 proc. wartości kosztów operacyjnych poniesionych w okresie wyrównawczym" - podał urząd.
PUW w czerwcu zwrócił uwagę, że zmieniły się też w międzyczasie okoliczności – dużym przedsiębiorcom przesunął się okres liczenia pomocy de minimis i zamiast do "Tarczy dla pogranicza" składali wnioski o wypłatę rekompensat w ramach poprzednio obowiązujących przepisów. Wpłynęły dwa takie wnioski - dwóm podmiotom wypłacono łącznie ok. 200 tys. zł rekompensat. Rekompensaty na mocy wcześniejszych przepisów dostało w sumie 149 podlaskich firm na łączną kwotę ponad 23,6 mln zł.(PAP)
autorka: Izabela Próchnicka
kow/ mk/