Rozmowy Solidarnej Polski z premierem na temat zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym będą kontynuowane po świętach – poinformowali we wtorek politycy tej partii. Według Michała Wosia, jeśli obecny projekt zostanie przyjęty, to w sprawie dalszej obecności SP w rządzie "wszystkie opcje są na stole"
Spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z szefem MS Zbigniewem Ziobro i politykami Solidarnej Polski odbyło się w piątek. Jak przekazał w wtorek w rozmowie w Radiu Zet wiceminister sprawiedliwości Michał Woś, głównymi tematami tych rozmów były zmiany proponowane w projekcie nowelizacji ustawy o SN autorstwa posłów PiS oraz kwestia funduszy z Krajowego Programu Odbudowy.
Wiceminister relacjonował także, że podczas ubiegłotygodniowego spotkania Ziobry z Morawieckim miała miejsce ". "" - poinformował Woś.
Podkreślił przy tym, że Solidarna Polska nie zagłosuje za projektem noweli o SN w obecnym kształcie. Dopytywany, czy jego ugrupowanie wyjdzie z rządu, jeśli obecny projekt zostanie uchwalony odparł:
Woś poinformował, że odbędą się kolejne spotkania z premierem w sprawie proponowanych zmian. " - mówił Woś.
Również minister w KPRM, wiceszef Solidarnej Polski Michał Wójcik w rozmowie w Polsat News poinformował o planowanym kolejnym spotkaniu. – powiedział Wójcik w Polsat News. Dodał, że na razie nie ma wskazanego terminu. " – oznajmił.
Wójcik podkreślił, że "", żeby SP zaakceptowała "c jak projekt noweli o SN, w której - jak mówił - "
13 grudnia posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, który, według autorów, ma wypełnić kluczowy "kamień milowy" dla odblokowania przez Komisję Europejską środków z KPO. Założenia projektu były negocjowane podczas rozmów ministra ds. UE Szymona Szynkowskiego vel Sęka w Brukseli.
Dwa dni po złożeniu projektu prezydent Andrzej Duda oświadczył, że nie współuczestniczył w jego przygotowaniu ani nie konsultowano go z nim. Zaznaczył, że nie zgodzi się na rozwiązania godzące w system konstytucyjny oraz nie pozwoli, aby do polskiego systemu prawnego został wprowadzony jakikolwiek akt prawny, który będzie podważał nominacje sędziowskie albo pozwalał komukolwiek je weryfikować. Zaapelował jednocześnie o spokojne i konstruktywne prace parlamentarne nad projektem.
Negatywnie o założeniach projektu wypowiedział się też minister sprawiedliwość Zbigniew Ziobro. poinformował, że resort sprawiedliwości i Solidarna Polska nie zaakceptują projektu o SN w przedłożonej przez PiS formie. Jego zdaniem, proponowane przepisy naruszają konstytucję w wielu miejscach i ingerują głęboko w polską suwerenność. Ziobro oświadczył wtedy, że Solidarna Polska oczekuje od premiera spotkania i rozmów o proponowanych przepisach.
Projektem Sejm miał zająć się jeszcze przed świętami, ale został on zdjęty z porządku obrad. Zapowiedziano jego konsultacje i prace nad projektem dwóch zespołów legislacyjnych: prezydenckiego oraz rządowego.
Zgodnie z projektem, sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów będzie rozstrzygał NSA, a nie, jak obecnie, Izba Odpowiedzialność Zawodowej SN. Propozycja nowelizacji przewiduje też poszerzenie zakresu tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego, który mogłaby inicjować nie tylko strona postępowania, ale także z urzędu sam sąd. Projekt uzupełnia także sposób badania bezstronności sędziego.(PAP)
autorzy: Mateusz Mikowski, Wojciech Kamiński
mm/ wnk/ ann/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu