Generałowie Roman Polko, Waldemar Skrzypczak, Bogusław Samol i Leon Komornicki w rozmowie z PAP ocenili, że rok 2022 i przebieg wojny na Ukrainie zmiażdżył mit o rosyjskim imperium. "Z Rosją można zarówno walczyć, jak i ją pokonać" - podkreślił Polko.
Były dowódca GROM generał Roman Polko w rozmowie z PAP pytany o najważniejsze wydarzenie roku 2022 w kontekście wojny rosyjsko-ukraińskiej odpowiedział, że jest nim "przede wszystkim sukces Ukrainy".
"" - ocenił.
Generał Polko podkreślił, że rok 2022 "zmiażdżył mit o rosyjskim imperium" i "niezwyciężonej rosyjskiej armii". Przypomniał, że "wielu polskich geopolityków" mówiło, że "z Rosją nie ma co walczyć, tylko trzeba się z nią dogadać". Zdaniem byłego dowódcy GROM-u Ukraińcy udowodnili, że można z nią zarówno walczyć, jak i ją pokonać.
Generał Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych w rozmowie z PAP również przyznał, że rok 2022 uzmysłowił nam, że rosyjska armia i jej potencjał militarny "którym nas straszono od kiedy nastały rządy Władimira Putina, to jest tylko mit". "Mit, który zbudowała rosyjska propaganda, a który legł w gruzach na polach Ukrainy" - dodał.
"" - ocenił. Dodał, że należy przestać bać się Rosji, gdyż jest ona pod każdym względem, w tym organizacji, funkcjonowania i zdolności militarnych - anachroniczna.
Generał Bogusław Samol, były dowódca Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego w rozmowie z PAP przypomniał, że rok 2022 oprócz agresji Rosji na Ukrainę, przyniósł nam także białorusko-rosyjską wojnę hybrydową na wschodniej granicy Polski. Dodał, że te zagrożenia pozwoliły na zgodę społeczeństwa polskiego a także elit politycznych, co do konieczności przygotowań obronnych Rzeczypospolitej. "To doprowadziło do stworzenia i uchwalenia ustawy o obronie ojczyzny" - zaznaczył.
"" - powiedział. Ocenił również, że USA swoim wsparciem finansowym i militarnym dla Ukrainy oraz inną działalnością w regionie potwierdziły, że są "gwarantem bezpieczeństwa międzynarodowego i pokoju w tej części Europy" - powiedział Generał Samol.
Były zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Leon Komornicki w rozmowie z PAP również podkreślił, że wojna na Ukrainie bardzo mocno zaznaczyła przywództwo USA, które "zmobilizowały państwa europejskie na rzecz pomocy walczącej Ukrainie", dzięki czemu ta może walczyć z agresorem. Podkreślił, że "wojna o Ukrainę, bo tak należy ją nazywać", to starcie dwóch wartości - świata autorytarnego i demokratycznego.
"" - powiedział. Dodał, że konflikt na Ukrainie obalił mity dotyczące "niezwyciężonej rosyjskiej armii" oraz o tym, że "nie będzie już w Europie wojny kinetycznej na dużą skalę".
Generał Leon Komornicki ocenił, że wnioski z tej wojny powinny przynieść refleksję nad zmianą strategii obrony państw. Zaznaczył, że jego zdaniem nie należy doprowadzać do sytuacji, w której państwo broni się przez agresorem na własnym terytorium. Powiedział, że państwo, które pozwoli wkroczyć armii rosyjskiej na swoje terytorium, "bezpowrotnie utraci swój dorobek narodowy, w tym dorobek infrastrukturalny". "" - dodał generał Komornicki.(PAP)
Autor: Adrian Kowarzyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu