Wicepremier Błaszczak: Zrobię wszystko, by godnie zastąpić w rządzie Jarosława Kaczyńskiego

Wicepremier, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podczas spotkania z mediami po nominacji na urząd wiceprezesa Rady Ministrów
PAP / Rafał Guz
22 czerwca 2022

Zrobię wszystko, by godnie zastąpić w rządzie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego - powiedział szef MON Mariusz Błaszczak, który w środę został powołany na wicepremiera i ma kierować Komitetem ds. bezpieczeństwa, któremu szefował dotąd Kaczyński.

W środę Błaszczak został powołany przez prezydenta Andrzeja Dudę na wicepremiera oraz przewodniczącego komitetu ds. bezpieczeństwa narodowego i spraw obronnych.

Podczas konferencji prasowej w MON, która odbyła się po odebraniu nominacji, Błaszczak podkreślał, że powierzona mu misja jest misją odpowiedzialną, a także niesie z sobą wyzwania związane z inwazją rosyjską na Ukrainę i trudną sytuacją międzynarodową. - podkreślał nowy wicepremier.

Ocenił, że komitet ds. bezpieczeństwa ma już dość duży dorobek, gdyż pozytywnie zaopiniował i był włączony w prace nad trzema ustawami. Wskazał tu m.in. na ustawę o obronie ojczyzny, która - mówił - stanowi fundament "jego działań jako ministra obrony narodowej". Błaszczak wymienił też projektowaną ustawę o ochronie ludności oraz ustawę o służbie zagranicznej. - zaznaczył.

Wyraził przekonanie, że jest dobrze przygotowany do pełnienia tej roli z uwagi na doświadczenie, jakie zdobył jako szef MSWiA oraz MON. Błaszczak mówił też, że działania zmierzające do zwiększenia bezpieczeństwa Polski są skoncentrowane na rozwoju Wojska Polskiego. " - mówił. Dodał, że tym fundamentem jest ustawa o obronie ojczyzny przewidująca, że w przyszłym roku na obronność zostanie przeznaczone minimum 3 proc. PKB, a w tym roku jest to 2,4 proc. PKB.

- oświadczył. Jak podkreślał, "nasz wysiłek finansowy jest realny, to są mocne fundamenty do tego, by rozbudowywać liczebnie Wojsko Polskie - to są mocne fundamenty do tego, żeby rozwijać program modernizacji wyposażenia Wojska Polskiego".

Szef MON wyliczał, że "2020 rok to zamówienie samolotów F-35 - najnowocześniejszych na świecie; 2021 rok - Bayraktary (tureckie drony bojowe - PAP), widzimy, że Bayraktary sprawdzają się na polu walki; no i w końcu rok 2022 - zamówienie 250 czołgów Abrams, też najlepszych na świecie". Jak dodał, "to jeszcze nie koniec", gdyż ustawa o obronie ojczyzny pozwoliła MON na zwiększenie zakresu modernizacji wojska. Błaszczak wskazał na krytykę, że zamówienia MON były dotychczas zbyt małe. "Ale były one konsekwencją możliwości budżetowych, a możliwości budżetowe skokowo wzrastają - w związku z tym nowe zamówienia" - stwierdził.

Zapowiedział, że w czwartek odbędzie się konferencja prasowa, na której podpisana zostanie umowa z polskim producentem broni; jak zaznaczył, chodzi o broń, która sprawdziła się już w walkach na Ukrainie.

Po południu MON poinformował, że w czwartek o godz. 10.00 wicepremier i minister obrony narodowej zatwierdzi umowę zwiększającą liczbę zamówionych dla Wojska Polskiego przeciwlotniczych zestawów rakietowych Piorun. Pierwsze z nich mają trafić - informuje resort - na wyposażenie żołnierzy jeszcze w tym roku.

Nowo powołany wicepremier podkreślił ponadto na konferencji znaczenie artylerii rakietowej i potrzebie wsparcia Ukrainy w tym zakresie. "Nasze zamówienie z 2019 roku było zamówieniem, które trafiało w sedno. Jeżeli chcemy odstraszyć rosyjskiego agresora, to wojsko polskie powinno być wyposażone w realną artylerię rakietową - taką artylerią są wyrzutnie HIMARS" - wskazał. Zaznaczył również, że jeszcze w tym roku trafią do Polski przeciwrakietowe wyrzutnie Patriot.

autorzy: Grzegorz Bruszewski, Rafał Białkowski, Mikołaj Małecki

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.