Ziobro mówił na wtorkowej konferencji prasowej, że jego ugrupowanie było jedynym środowiskiem politycznym zarówno w rządzie, jak i parlamencie, które konsekwentnie pokazywało zagrożenia dla Polski wynikające z "lansowanej przez Brukselę nowej wizji energetycznej UE, które sprowadzało się w przypadku Polski do odrzucenia węgla jako bezpiecznego źródła energii".

"Rozwój wydarzeń na świecie bardzo szybko pokazał, że mieliśmy rację, że obawy i diagnozy, jakie stawialiśmy, potwierdziły się i sprawdzają się szybciej niż sądziliśmy nawet. Dlatego dzisiaj w trakcie posiedzenia rządu, w imieniu Solidarnej Polski, ponowiłem nasz wniosek, że jesteśmy gotowi zaangażować naszych ekspertów, którzy dysponują dużą wiedzą, część z nich doświadczeniem również jeżeli chodzi o procesy wydobywcze węgla i inwestycyjne w tym obszarze, zaangażować wszystkie możliwe siły, by ten kryzys, który jest na horyzoncie, można było od Polski odsunąć, a w każdym razie zmniejszyć jego skalę" - powiedział Ziobro.

Dodał, że sprawą tą rząd ma się zająć na posiedzeniu w przyszłym tygodniu. "Wniosek zarówno o tę debatę, jak i o powołanie ewentualnie specjalnego pełnomocnika do spraw wielkich inwestycji węglowych, rozwoju polskiej energetyki węglowej spotkał się z tego rodzaju odpowiedzią ze strony pana premiera, że w przyszłym tygodniu na specjalnym spotkaniu rząd poświęci tylko temu tematowi uwagę i będzie nad sprawą debatować" - zaznaczył szef MS.

Reklama

Według niego, sytuacja jest bardzo poważna, ponieważ istnieje niebezpieczeństwo eskalacji w najbliższych miesiącach kryzysu energetycznego na skutek działań Rosji. "Wiąże się to nie tylko z groźbą radykalnych wzrostów cen energii w Polsce, ale łączy się to też z ryzykiem braku dostaw energii, o czym mówi już wprost nawet wicepremier niemieckiego rządu, przedstawiciel partii Zielonych Robert Habeck, który wzywa, by Niemcy już teraz rozpoczęły reglamentację i ograniczały zużycie gazu" - powiedział Ziobro.

"Jeżeli Niemcy (...) decydują się na uruchomienie kopalni węgla brunatnego i elektrowni węglowych, jeżeli za nimi idą Austriacy, a nawet Holendrzy, to jest to najlepszy dowód powagi sytuacji, jaka jest diagnozowana w wielu ośrodkach europejskich w związku z rozwijającą się sytuacją. Stąd nasza propozycja, którą dzisiaj przedstawiłem" - podkreślił szef MS.

Ziobro "szaloną" nazwał politykę energetyczno-klimatyczną UE, która - według niego - uzależniła Europę od rosyjskiego gazu i odrzuciła węgiel jako źródło pozyskania energii.

Wtórował mu minister w KPRM Michał Wójcik. "W Unii Europejskiej sytuacja jest dzisiaj dramatyczna i ten powrót do węgla pokazuje w istocie, że wymierzono policzek takim ludziom jak Frans Timmermans i Komisji Europejskiej. Pani (przewodnicząca KE) Ursula von der Leyen i pan Timmermans (wiceprzewodniczący KE - PAP) powinni przepraszać za to, co mówili w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, właściwie kilku lat" - stwierdził Wójcik. (PAP)

autorzy: Marta Rawicz, Edyta Roś