Reklama

W sobotę na drodze woj. nr 871 w Stalowej Woli doszło do tragicznego wypadku. 37-letni mężczyzna kierujący audi S7 prawdopodobnie w trakcie wyprzedzania zderzył się z jadącym z naprzeciwka audi A4, którym podróżowały trzy osoby: 37-letnia kobieta, 39-letni mężczyzna i ich 2,5 roczny syn. Mimo reanimacji nie udało się uratować małżeństwa, natomiast dziecko i kierowca z audi S7 trafili do szpitala. Małżeństwo, które zginęło w wypadku, osierociło trójkę dzieci w wieku od 2,5 do 10 lat.

"Tragedia w Stalowej Woli spowodowana przez pijanego kierowcę poruszyła całą Polskę. Mnie, jako ojca czworga, w sposób szczególny" - napisał we wtorek wieczorem na Facebooku premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu przypomniał, że trójce osieroconych dzieci przyznał renty specjalne. Dodał, że "drogowi piraci na rauszu nie są odosobnionym przypadkiem na polskich drogach". "To smutna codzienność. I nie dotyczy to tylko +zwykłych+ kierowców, ale (o zgrozo!) ludzi, którzy powinni być przykładem i wzorem dla innych. Celebrytów, sportowców, dziennikarzy, polityków. Nie będę wymieniał nazwisk - na pewno je Państwo znają. I jest to przerażające" - napisał.

Wskazał, że "aby maksymalnie poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach" rząd na początku roku przyjął przygotowany w resorcie infrastruktury Program Bezpiecznej Infrastruktury Drogowej na lata 2021-2024. "W jego ramach podejmujemy działania ukierunkowane na zwiększenie ochrony uczestników ruchu oraz stworzenie bezpiecznej infrastruktury drogowej – a w efekcie zmniejszenie liczby wypadków i ich ofiar. Na ten cel z Krajowego Funduszu Drogowego przeznaczamy 2,5 mld zł" - zaznaczył Morawiecki. Jednocześnie dodał, że jest "to za mało".

"Musimy odstraszać potencjalnych morderców drogowych, winnych skutecznie karać, a ich ofiarom pomagać systemowo. Dlatego przystępujemy do prac legislacyjnych, które będą określały odpowiedzialność osób prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu - nie tylko karną, ale również zobowiązujące do płacenia alimentów osobom poszkodowanym. Chcemy zwiększyć dolegliwość kary" - zaznaczył.

Premier zaapelował o to, "aby każdy zastanowił się, zanim wsiądzie za kółko pod wpływem alkoholu". "Społeczna odpowiedzialność za pijanego kierowcę ciąży nie tylko na tym, kto kieruje lub wsiada do auta pijany, ale również na tych, którzy widząc to - nie reagują albo przyzwalają na jazdę po alkoholu. To jest potencjalne morderstwo. Odpowiedź jest jedna - zero tolerancji dla drogowych bandytów" - napisał. (PAP)