Polityczny koniec pandemii [OPINIA]

Mateusz Morawiecki
Mateusz MorawieckiPAP / Wojciech Olkuśnik
13 maja 2021

15 maja zdejmiemy maseczki na zewnątrz, dzieci wrócą do szkół, restauracje otworzą ogródki, a rząd prawdopodobnie ogłosi Nowy Ład (dzisiaj ma zapaść ostateczna decyzja o dacie). Resort zdrowia zaś przestanie wysyłać SMS-y do dziennikarzy z dzienną liczbą nowych przypadków i zgonów. Czy to oznacza koniec pandemii? Niekoniecznie, ale rząd chce narzucić nową, niekoronawirusową narrację. – Wychodzimy z defensywy i przechodzimy do nowej opowieści o rozwoju i odbudowie – mówi jeden z naszych rozmówców.

Być może politycy będą się wystrzegać takich słów, jak zeszłoroczny bon mot premiera o tym, że wirus jest w odwrocie i nie trzeba się go bać. Cytowanie przez media tej wypowiedzi jesienią, gdy Polskę zalała druga i trzecia fala wirusa, stało się dla Mateusza Morawieckiego gorzką lekcją pokory. Dlatego obecnie narracja ma się zmienić w bardziej naturalny sposób, narzucając inny temat rozmowy. Termin nieprzypadkowy: z prognoz statystyków modelujących rozwój pandemii wynika, że w maju będziemy mieli najmniejszą liczbę dziennych przypadków, radykalnie też zmniejszy się liczba hospitalizacji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.