Reklama

Obecne zasady sanitarne obowiązują do 14 lutego. Przedstawiciele rządu wielokrotnie wspominali, że jeszcze w tym tygodniu ogłoszą, co dalej. Decyzję poznamy dziś.

O godz. 11 odbędzie się konferencja prasowa premiera Mateusza Morawieckiego, wicepremierów: Piotra Glińskiego i Jarosława Gowina i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego na temat zasad bezpieczeństwa epidemicznego - poinformował rzecznik rządu Piotr Müller.

Z wypowiedzi medialnych Müllera wynika, że nie są planowane żadne zaostrzenia zasad sanitarnych. Możemy spodziewać się więc kolejnego etapu odmrażania gospodarki.

"Za półtorej godziny rząd ogłosi odmrożenie niektórych branż. Będą dobre wieści dla hotelarzy, branży sportowej i kultury - mówi @Jaroslaw_Gowin podczas zimowego spotkania władz i członków #KonfederacjaLewiatan" - czytamy na profilu Konfederacji Lewiatan na Twitterze. Wpis został umieszczony w piątek 5 lutego ok. godz. 9.30.

Reklama

Raczej bez szans na otwarcie siłowni i restauracji

Jak pisaliśmy na łamach DGP, w żadnym z wariantów nie jest przewidziane otwarcie siłowni ani tym bardziej barów czy restauracji. Dyskusje dotyczyły tego, czy zostanie wdrożony wariant minimalnego luzowania – otwarcia np. basenów czy kortów tenisowych, czy dalej idący – otwarcie hoteli.

– Po zbytnim poluzowaniu pojawi się kolejna fala i wtedy ci, którzy żądają zdjęcia obostrzeń, będą nas oskarżać o uruchomienie kolejnej lawiny – mówił rozmówca DGP z rządu.

Hotele otwarte na walentynki 2021?

Najwięcej pytań dotyczy hoteli. W środę Polsat News podał nieoficjalnie, że te mogą zostać otwarte 15 lutego w reżimie sanitarnym. Dzień później wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin mówił nawet o 14 lutego – tak, by hotele mogły przyjąć gości już na walentynki.

- Analizujemy też sytuację związaną z innymi branżami. Niewykluczone, że MRPiT będzie rekomendować też w najbliższym czasie Radzie Ministrów inne poluzowania – powiedział cytowany przez PAP Gowin.

Gowin mówił jednak o otwarciu hoteli jako o swojej propozycji, a nie decyzji rządu. Mówi się, że w tej sprawie nie ma jednomyślności. Sceptyczne wydaje się Ministerstwo Zdrowia.

- Nieuzasadnione byłoby obecnie otwieranie restauracji, hoteli i klubów fitness. Badania naukowe pokazują, że tam nie ma możliwości zachowania odpowiedniego rygoru sanitarnego – mówił przed tygodniem rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz.

W podobnym tonie na antenie Polskiego Radia wypowiedział się wiceminister zdrowia Waldemar Kraska: „Z punktu czysto medycznego, epidemiologicznego, otwieranie restauracji, otwieranie hoteli, a także siłowni czy też branży fitness powoduje – to są naprawdę twarde badania naukowe – zwiększoną liczbę zakażeń".

Kolejne roczniki nie wrócą jeszcze do szkół

Nie powinniśmy natomiast spodziewać się w piątek decyzji dotyczących dalszego funkcjonowania szkół.

- Decyzja o tym, czy kolejne roczniki uczniów wrócą do szkół, decyzja, która będzie podejmowana na najwyższym szczeblu przez premiera, zależy od wielu czynników, w tym od tego, co dziś dzieje się w szkołach, od tego, czy dziś nie rozprzestrzenia się koronawirus wśród dzieci i nauczycieli, od tego, jakie będą wyniki testów, które będą przeprowadzane w przyszłym tygodniu - mówił 4 lutego minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.