Prof. Hobran pytany w poniedziałek RMF FM, czy jest to już czas na luzowanie obostrzeń odparł: "Jeszcze nie, aczkolwiek już żeśmy zaczęli". "Jeszcze poczekajmy, jeszcze się nie śpieszmy, bo cały nasz wysiłek przez rok czyniony, potężny, demolujący życie społeczne, może wziąć w łeb" - dodał profesor.

Zwrócił uwagę, że mamy już szczepionkę, ale w niewystarczających ilościach, "przynajmniej dla najbardziej wrażliwej grupy". "Chodzi o to, żeby ochronić ludzi najstarszych, którzy mają największe ryzyko ciężkiego przebiegu choroby i śmierci" - dodał lekarz.

Horban pytany o kolejność luzowania obostrzeń powiedział, że najpierw powinniśmy otworzyć szkoły. Jego zdaniem jest to najbezpieczniejsze z punktu widzenia transmisji choroby wśród ludzi. "Jeżeli uda nam się zaszczepić zdecydowaną większość powyżej 70 plus to mamy wszelkie powody do tego, żeby zdecydowanie ograniczać wszystkie restrykcje i obostrzenia" - wskazał.

Reklama

Doradca szefa rządu został też zapytany o kwestię ponownego otwarcia siłowni.

- Nie wiem, co się wszyscy do tych siłowni przyczepili. Jeżeli ktoś uprawia sport, to równie dobrze może uprawiać na świeżym powietrzu, kupić sobie hantle za parę groszy w domu i poćwiczyć - oświadczył.

- To jest tylko problem pieniędzy, które tracą siłownie, no ale jest jakiś program pomocy dla tych ludzi olbrzymi, wszyscy się na to w gruncie rzeczy składamy; ta tarcza nie bierze się znikąd, z tego co wiem, tylko z naszych podatków - powiedział Andrzej Horban.

Od poniedziałku formalnie ruszają w Polsce szczepienia populacyjne przeciw COVID-19. Po tzw. grupie zero, w której byli m.in. medycy, dawkę szczepionki otrzymają teraz seniorzy, na początek ci, którzy skończyli 70 lat.