Bielscy prokuratorzy wstrzymali postępowanie dotyczące znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej polskiego sędziego, do którego miało dojść ze strony dwóch członków izraelskiej ekipy klubowej podczas turnieju młodych judoków w Bielsku-Białej – ustaliła we wtorek PAP w Prokuraturze Okręgowej w Bielsku-Białej.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej - Małgorzata Moś-Brachowska - powiedziała, że śledczy z Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Południe w tej sprawie wydali postanowienie o przedstawieniu zarzutów dwóm osobom. Każdemu z nich zarzuca się znieważenie polskiego sędziego i naruszenie jego nietykalności cielesnej.
Prokurator Moś-Brachowska powiedziała PAP, że postępowanie zostało zawieszone z uwagi na niemożność przesłuchania obecnie Izraelczyków. - Podejmowane działania zmierzające do skutecznego wykonania tej czynności na terenie UE. Z uwagi na obecną sytuację geopolityczną nie ma możliwości ekspediowania wniosku o udzielenie pomocy prawnej do Izraela – oznajmiła rzecznik.
Do zdarzenia doszło na początku roku podczas Międzynarodowego Turniej Judo „Pokonujemy Granice” w Bielsku-Białej. Organizator zawodów i prezes bielskiego klubu Janosik - Tomasz Chmielniak - mówił PAP, że trener jednego z klubów izraelskich po przegranej walce swego zawodnika nie zgodził się z decyzją sędziów. Chwilę potem podszedł do arbitra i miał go uderzyć. Wywiązała się szamotanina, w której uczestniczyło więcej osób.
Zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery. Na nagraniach widać, że polska strona starała się łagodzić emocje. Izraelczycy zostali wykluczeni z zawodów. Na miejsce przyjechała policja, ale strony się uspokoiły i nie zgłosiły żadnych pretensji. (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.