Szef klubu KO Zbigniew Konwiński poinformował, że w środę do Sejmu trafi wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu b. szefa MS, posła Zbigniewa Ziobro (PiS). Jak dodał, wniosek został podpisany przez posłów z klubów koalicji rządzącej: KO, Lewicy, PSL, Polski 2050 i Centrum.
Pod koniec listopada ub.r. prokurator generalny Waldemar Żurek powiadomił marszałka Sejmu o zarzutach dla Ziobry. Prokuratura zaznaczyła wtedy, że powiadomienie to może stać podstawą do rozważenia przez Sejm, czy opisane naruszenia prawa mogą wypełniać znamiona deliktu konstytucyjnego, a w konsekwencji – czy zachodzą przesłanki do ewentualnego pociągnięcia Ziobry do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu.
Złożenie wstępnego wniosku w sprawie postawienia Ziobry przed Trybunałem Stanu zapowiadał we wtorek marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
- Dziś składamy wniosek o Trybunał Stanu dla Zbigniewa Ziobro, podpisany przez posłanki i posłów klubów tworzących koalicję 15. października - poinformował szef klubu KO na środowej konferencji prasowej w Sejmie.
Jak dodał, wniosek zawiera łącznie 51 zarzutów, w tym „25 dotyczących popełnienia deliktów konstytucyjnych oraz 26 związanych z podejrzeniem popełnienia przestępstw pospolitych”. - Dokument liczy ponad 250 stron, zawiera 117 dowodów i przewiduje przesłuchanie 68 osób przed Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej - mówił Konwiński.
Przekazał, że przedstawicielem wnioskodawców został sekretarz klubu KO Jarosław Urbaniak. W ocenie Konwińskiego, Urbaniak jest „jednym z bardziej zorientowanych posłów w Sejmie, jeśli chodzi o przestępczą działalność Zbigniewa Ziobro”. - Wielokrotnie już się panem Ziobro zajmował na Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych - dodał.
Na briefingu obecni byli też przedstawiciele pozostałych klubów koalicyjnych. Szef klubu PSL Krzysztof Paszyk ocenił, że składany przez posłów wniosek w sprawie osoby, która „jest twarzą państwa PiS-u, jest niezwykle wymowny i symboliczny”. - Liczymy, że to będzie właśnie kolejny krok na drodze do rozliczenia, ale też pokazania tym wszystkim, którzy w przyszłości, bez względu, jak będzie wyglądała konfiguracja polityczna w naszym państwie, chcieliby ulegać pokusie właśnie bycia równiejszymi od równych - powiedział.
Sekretarz klubu Lewicy Tadeusz Tomaszewski stwierdził, że praca sejmowych komisji śledczych udowodniła zasadność przygotowania omawianego wniosku. - Wnioski prokuratury i zarzuty podkreślają, że jako obywatel minister Ziobro powinien odpowiadać przed Trybunałem Stanu - dodał.
Urbaniak podkreślił, że wszystkie 51 zarzutów łączy „złamanie zasady legalności”. - To jest 51 zarzutów, gdzie nie minister infrastruktury, nie minister finansów, tylko minister sprawiedliwości łamie tę podstawową zasadę i przekracza przepisy prawne - zauważył poseł KO.
Na pytanie, jaki jest cel składanego wniosku, skoro arytmetyka sejmowa pokazuje, że wnioskodawcy nie uzyskają wymaganej liczby głosów aby postawić Ziobrę przed TS, szef klubu Polska 2050 Paweł Śliz zaznaczył, że w poprzednich kadencjach Sejmu „ugrupowania ulegały dekompozycji”. - Jak spojrzymy na badania opinii publicznej, to wielu dzisiejszych wyborców PiS-u, nie popiera tego, że Ziobro uciekł z Polski przed polskim wymiarem sprawiedliwości - podkreślił.
Posłowie dopytywani o treść zarzutów wymienionych we wniosku, podkreślili, że obowiązuje ich dyskrecja. - Prokuratura zawsze zwraca uwagę na to, że etap pracy nad sprawami uchylania immunitetu w Sejmie to jest ten etap, kiedy zaczyna być wszystko widoczne, co narusza trochę tajemnicę postępowania. Ja tutaj zawsze staram się być bardzo ostrożny z pokazywaniem konkretnych zarzutów - powiedział Urbaniak.
Śliz wskazał, że Ziobrze zarzuca się m.in. naruszenie art. 11 ust. 2 Konstytucji RP, który stanowi, że finansowanie partii politycznych jest jawne, a także art. 32, który ustanawia zasadę równości wobec prawa oraz zakaz dyskryminacji.
Wniosek o pociągnięcie posła do odpowiedzialności konstytucyjnej i karnej przed Trybunałem Stanu wymaga wstępnego wniosku złożonego przez co najmniej 115 posłów. Wniosek taki marszałek Sejmu kieruje do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, która wszczyna postępowanie. Komisja przedstawia Sejmowi sprawozdanie wraz z wnioskiem o pociągnięcie do odpowiedzialności przed TS lub występuje o umorzenie postępowania. Sejm podejmuje uchwałę o postawienie danej osoby przed TS większością 3/5 głosów (276 posłów) w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.
Sam Ziobro, zapytany we wtorek podczas rozmowy z Polsat News o zamiar postawienia go przed TS - powiedział, że „nawet dzisiaj by przyjechał do Polski” na warunkach, w których „będzie mógł walczyć, pokazując fakty”. – Tylko ja wiem, że oni chcą mnie pozbawić prawa do tego, abym bronił prawdy, abym pokazywał, jak ona wygląda – mówił pod adresem rządzących.
Pod koniec 2025 r. gdy Sejm zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Ziobry, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, okazało się, że Ziobro nie przebywa w Polsce. Na początku 2026 r. poinformowano, że b. minister sprawiedliwości i prokurator generalny z czasów rządów Zjednoczonej Prawicy otrzymał ochronę międzynarodową na Węgrzech.
W związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości, prokuratura zarzuca Ziobrze m.in., że jako szef MS kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Do tej pory sąd nie zadecydował w sprawie wniosku prokuratury o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Ziobry. Dotychczas wydano za nim list gończy, co nastąpiło po wyrażeniu w lutym br. przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zgody na zastosowanie aresztu, a następnie skierowano wniosek o ENA.
Obecnie w odniesieniu do Ziobry w warszawskim sądzie okręgowym od blisko dwóch miesięcy procedowane są - zarówno zażalenie na zastosowanie aresztu, jak i wniosek o ENA. W sprawie zażalenia dotyczącego aresztu w ostatnich tygodniach rozpatrywano wnioski m.in. obrońców Ziobry o wyłączenie poszczególnych sędziów wyznaczonych do tej sprawy. Aktualnie zażalenie trafiło do składu trzech sędziów. Z kolei w sprawie wydania ENA sąd również zajmował się wnioskami o wyłączenie sędziów. Ponadto w końcu marca br. SO nie uwzględnił wniosku obrońcy Ziobry o zawieszenie postępowania ws. wydania ENA, ale kwestia ta jest obecnie na etapie odwoławczym.
Po niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech, lider zwycięskiego ugrupowania TISZA Peter Magyar, zapowiedział, że Ziobro oraz jego b. zastępca w MS Marcin Romanowski, również objęty ochroną na Węgrzech za rządów Viktora Orbana, nie zostaną na Węgrzech długo.(PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu