Autopromocja

Fundusz Spójności też zablokowany? Rząd uspokaja

– Nie ma żadnego postępowania ws. wstrzymania wypłat dla Polski – mówił Piotr Müller, rzecznik rządu
<p>– Nie ma żadnego postępowania ws. wstrzymania wypłat dla Polski – mówił Piotr Müller, rzecznik rządu</p>PAP
18 października 2022

Według Komisji Europejskiej Polska nie realizuje warunków niezbędnych do wypłaty środków z Funduszu Spójności. Rząd twierdzi, że nie otrzymał w tej sprawie żadnego formalnego wniosku z Brukseli, a pieniądze do Polski popłyną

Co to jest Fundusz Spójności?

Na mocy zawartej z Komisją Europejską umowy o partnerstwie na Polskę w Funduszu Spójności czeka 76,5 mld euro z perspektywy budżetowej 2021–2027. To środki, które od lat mają zwiększać spójność gospodarczą i terytorialną UE, a obecnie mają także przyczyniać się m.in. do transformacji ekologicznej. Na początku października KE przyjęła największy polski (i zarazem największy w Unii) program związany z polityką spójności „Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko 2021–2027”, opiewający na 24,1 mld euro. 11,2 mld euro z tego finansowania trafia z Funduszu Spójności, a 12,9 mld euro z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

Poza tym programem KE zatwierdziła już także m.in. „Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki 2021–2027” (7,9 mld euro z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego) czy program „Pomoc Techniczna dla Funduszy Europejskich 2021–2027” (550 mln euro). Na uzgodnienie wciąż czeka jeszcze 16 programów regionalnych i trzy centralne. Sęk w tym, że mechanizm warunkowości nie jest jedynym, na podstawie którego wypłaty mogą zostać – choćby czasowo – zablokowane.

Wstrzymanie środków z Funduszu Spójności - dlaczego?

Wstrzymanie środków z Funduszu Spójności jest możliwe na podstawie tych samych warunków, które Komisja Europejska sygnalizowała wprost, informując o zatwierdzeniu programów na kwotę 24,1 mld euro na początku października. Wówczas to komisarz ds. spójności i reform Elisa Ferreira przypomniała, że wypłaty pieniędzy z tych programów są połączone z realizowaniem Karty praw podstawowych. – Komisja pozostaje w ciągłym dialogu z Polską z uwagi na fakt, że wypłaty z programów są uzależnione od spełnienia warunku podstawowego związanego z Kartą praw podstawowych UE – stwierdziła wówczas Ferreira.

KE wczoraj nie odpowiedziała wprost, jakich praw Polska nie realizuje, ale według mediów, w tym „Financial Times”, może chodzić o zagwarantowanie praw osób LGBT oraz gwarancję niezawisłego sądu w funkcjonowaniu procedury odwoławczej. O takich scenariuszach pisały wcześniej m.in. portal RMF FM oraz (wczoraj) „Rzeczpospolita”, która powoływała się m.in. na słowa dyrektora generalnego ds. polityki regionalnej i miejskiej Marca Lemaître’a. Bruksela podkreśla, że nie może dziś dokonać zwrotu wydatków (bo taka jest forma przekazywania środków w ramach wspomnianych programów) z wyjątkiem pomocy technicznej i operacyjnej. KE podtrzymała swoją krytyczną ocenę dotyczącą niespełniania warunków Karty praw podstawowych i – jak informował wczoraj rzecznik KE Stefan de Keersmaecker – oczekuje teraz od polskiego rządu wskazania, w jaki sposób zamierza te warunki spełnić. – Gdy tyko pojawi się zadowalający plan spełnienia tych warunków zatwierdzony przez KE, wówczas Komisja faktycznie będzie w stanie dokonać zwrotu środków – dodał de Keersmaecker. Co istotne, rzecznik powoływał się w tym stanowisku na samoocenę realizacji wymogów przedstawioną przez polski rząd i dopytywany o wskazanie uchybień przez Polskę odparł, że należy o to pytać władze w Warszawie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.