Wielki test odporności Polski. BGK sprawdza, co z nami będzie w razie wojny lub powodzi

Bank Gospodarstwa Krajowego przedstawił raport dotyczący odporności jednostek samorządu terytorialnego, czyli poziomu ich przygotowania do kryzysu, zdolności do reakcji na niego oraz sprawności do odbudowy już w okresie pokryzysowym. Chodzi tutaj między innymi o klęski naturalne, np. powodzie, a także zdrowotne (np. pandemie) oraz humanitarne i militarne (m.in. wojna).

Bezpieczeństwo zależy nie tylko od władzy. Za bardzo wiele odpowiada społeczność

Autorzy raportu zwracają uwagę, że poziom bezpieczeństwa lokalnych społeczności jest wypadkową wielu elementów – od lokalizacji, przez stan infrastruktury, po sprawność instytucji publicznych. „Tylko niektóre z nich (czynników – przyp. red.) są kształtowane przez decydentów (jak infrastruktura albo sytuacja finansowa), za bardzo wiele odpowiada społeczność lokalna (zaangażowanie społeczne, chęć do współdziałania, lokalna przedsiębiorczość), a na niektóre nikt nie ma bezpośredniego wpływu (demografia i położenie geograficzne). Doświadczenie uczy, że w sytuacji kryzysu ważna jest płynna współpraca wszystkich aktorów – zarówno mieszkańcy, lokalni przedsiębiorcy i organizacje społeczne, jak i władza lokalna, regionalna oraz centralna mają do odegrania swoje role” – można przeczytać w podsumowaniu raportu Banku Gospodarstwa Krajowego.

Warszawa celem strategicznym. Dlaczego stolica ma najwyższy indeks zagrożenia?

Raport wskazuje między innymi miejsca szczególnie narażone na zagrożenia militarne, np. ze strony Rosji. Wysokie ryzyko dotyczy zarówno miast położonych blisko wschodniej granicy, jak i dużych centrów gospodarczych. Warszawa oraz Gdańsk, ze względu na swoje znaczenie infrastrukturalne i ekonomiczne, mogą być potencjalnymi celami w przypadku eskalacji konfliktu. „Największą wartość indeksu zagrożenia militarnego w miastach na prawach powiatu odnotowano w Warszawie, ze względu na położenie w centrum kraju, strategiczne znaczenie miasta i duże nagromadzenie różnych obiektów infrastruktury krytycznej” – czytamy w raporcie.

Przesmyk suwalski pod lupą. Grozi mu całkowita izolacja komunikacyjna

Autorzy analizy zwracają jednak szczególną uwagę na przesmyk suwalski, uznawany za najbardziej wrażliwy obszar w Polsce. Gminy położone przy granicy z Rosją i Białorusią są narażone nie tylko na zagrożenia militarne, lecz także na możliwą izolację komunikacyjną. Ograniczona infrastruktura dodatkowo zwiększa skalę ryzyka.

Ranking „miast-twierdz”. Kraków, Poznań i Wrocław najlepiej przygotowane na najgorsze

Według raportu, najwyższą odpornością wyróżniają się te miasta, które dysponują rozbudowanym zapleczem infrastrukturalnym, sprawnie działającymi służbami publicznymi oraz silnym wsparciem na poziomie regionalnym i krajowym. Jak wynika z dokumentu BGK, dobre przygotowanie pozwala ograniczyć skutki konfliktów zbrojnych, klęsk żywiołowych czy kryzysów zdrowotnych.

Gdzie jest najbezpieczniej w przypadku wybuchu wojny? W gronie najlepiej przygotowanych miast znalazły się m.in. Kraków, Poznań, Wrocław, Katowice oraz Rzeszów. To właśnie tam dostęp do szpitali, sieci energetycznych i transportowych jest stosunkowo najłatwiejszy, co zwiększa szanse na utrzymanie ciągłości funkcjonowania miasta nawet w trudnych warunkach.