Jeśli przepowiednie sceptyków się sprawdzą, w lipcu będą ofiary i wielki wstyd dla Polski. Jeśli nie, nadal będziemy spoczywać na miękkich poduszkach wypełnionych samozadowoleniem. Błogim poczuciem, jacy to jesteśmy świetni. I jak to nam nikt nie podskoczy ani nie zagrozi. Aż do następnego razu
Mój znajomy, który ma przyjaciela w służbach, przestrzegał mnie, żebym podczas szczytu NATO i Światowych Dni Młodzieży unikał podróżowania metrem po Warszawie – taką opowieść słyszałam w ostatnich tygodniach kilka razy. Owa legenda miejska, bo w tych kategoriach należy ją oceniać, ma swoje lokalne odmiany: tu nie wolno robić zakupów w galerii handlowej, tam omijać taką, a nie inną knajpę. Czasem kolega ze służb zamienia się w przybysza z muzułmańskiej części świata, który wdzięczny za jakąś przysługę dzieli się swoją tajemną wiedzą na temat zagrożeń, jakie nas mogą dopaść. Ludzie mówią, ludzie się boją, ludzie czekają, co się wydarzy w najbliższych tygodniach. Przed nami dwie duże, międzynarodowe imprezy – najpierw 8–9 lipca szczyt NATO w Warszawie z 2,5 tys. delegatów. Przyjadą oficjele z całej kuli ziemskiej. A jeszcze dziennikarze, obserwatorzy. Jednak szczyt można traktować jako przygrywkę, egzamin próbny przed jeszcze większym spędem, czyli Światowymi Dniami Młodzieży. Między 26 a 31 lipca w Krakowie i Brzegach pod Wieliczką ma się spotkać – według różnych szacunków – od 800 tys. do 2,5 mln młodych chrześcijan, którzy przybędą do nas z różnych stron świata. Mało tego, od 27 do 31 lipca będzie w nich brał udział papież Franciszek. Głowa Kościoła katolickiego, ale także przywódca państwa watykańskiego. To zarówno powód do radości i dumy, jak i obaw.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
