Rzecznik prasowy PiS Elżbieta Witek zapowiada, że obecny budżet państwa, uchwalony przez koalicję PO-PSL, po utworzeniu nowego rządu może być zmieniony.

Reklama

W rozmowie z radiową Jedynką Elżbieta Witek podkreśliła, że plan przyszłorocznych wydatków zostanie dokładnie sprawdzony, by już od stycznia można było realizować zapowiedzi z kampanii wyborczej. Przypomniała, że zaplanowany deficyt jest bliski maksymalnemu. "Chcielibyśmy jak najszybciej móc realizować nasz program, o którym mówiła pani prezes Beata Szydło:priorytet 500+ i obniżenie wieku emerytalnego." - dodała rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości.

Elżbieta Witek zaznaczyła, że w planach PiS na pierwszym miejscu są kwestie demograficzne. "Jeśli nie spowodujemy, że młodzi Polacy zechcą przyjechać tutaj, albo że dzietność się zwiększy, to za kilkadziesiąt lat zabraknie nam całego jednego pokolenia." - przestrzegła Elżbieta Witek. Dodała, że jej partia czeka na ostateczny wynik wyborów i liczy na utrzymanie większości w Sejmie. "To jest kwestia podejmowania decyzji i ponoszenia za nie odpowiedzialności" - podkreśliła rzeczniczka PiS.

Według sondażu late poll zrealizowanego przez Ipsos miedzy innymi dla Telewizji Polskiej wczorajsze wybory parlamentarne wygrało Prawo i Sprawiedliwość, uzyskując 37,7 procent poparcia. Jeśli sondaże się potwierdzą, to do Sejmu wejdzie pięć partii: PiS uzyska 232 mandaty, PO - 137, Kukiz'15 - 42, .Nowoczesna - 30, PSL - 18.