Piotr Stachańczyk zadowolony z porozumienia ws. uchodźców, które zawarli ministrowie spraw wewnętrznych państw Unii Europejskiej. Sekretarz stanu w MSW podkreślił, że plan spełnia wszystkie warunki, jakie stawiała strona polska i o których mówiła wielokrotnie premier Ewa Kopacz.
Jak mówił w Brukseli wiceminister Stachańczyk, w dokumencie podkreślono konieczność wprowadzenia wzmożonych kontroli granic unijnych. Porozumienie, według wiceministra, przewiduje też stworzenie mechanizmu umożliwiającego rozdzielenie przybyszów z Bliskiego Wschodu i Afryki na nielegalnych imigrantów i uchodźców. Gwarantuje, że ci, którzy będą podlegać relokacji, zostaną dokładnie sprawdzeni już w pierwszych państwach, do których się dostali. Stachańczyk dodał, że w przegłosowanym dziś planie są też zabezpieczenia, umożliwiające wycofanie się z niego w przypadku na przykład masowego napływu Ukraińców do Polski.
Wcześniej w podobnym tonie wypowiedział się wiceminister spraw zagranicznych Rafał Trzaskowski. "Wszystkie postulaty Polski uwzględnione: nie ma automatyzmu i jest kontrola państw członkowskich" - napisał Trzaskowski na Twitterze.
- Trzaskowski: Polsce przypadnie około 4,5 tysiąca uchodźców
- Plan ws. imigrantów: Kraje Europy Środkowej krytykują Brukselę, Niemcy chwalą Warszawę
- Komisja Europejska chwali decyzję o rozlokowaniu 120 tysięcy uchodźców
- Bruksela: Plan ws. uchodźców przegłosowany. UE przyjmie 120 tys. imigrantów
- Trzaskowski o planie ws. uchodźców: Postulaty Polski zostały uwzględnione
Za porozumieniem, przewidującym przyjęcie 120 tysięcy migrantów, zagłosowała zdecydowana większość krajów Unii Europejskiej, w tym Polska. Przeciwko były Czechy, Słowacja, Węgry i Rumunia. Finlandia wstrzymała się od głosu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu