Rzecznik Kremla zaprzeczył, by prezydent Władimir Putin pisał listy do byłego kanclerza Niemiec Helmuta Kohla w sprawie Ukrainy. Informował o tym niemiecki tygodnik "Der Spiegel".
Reklama

Dmitrij Pieskow, rzecznik prezydenta Rosji powiedział dziennikarzom, że doniesienia o listach "nie odpowiadają rzeczywistości". Tymczasem tygodnik "Der Spiegel" twierdzi, że Putin napisał do byłego kanclerza Niemiec kilka listów, w których miał prosić o wsparcie Rosji w sporze z Ukrainą. Biuro Helmuta Kohla ani nie potwierdziło tej wiadomości, ani jej nie zaprzeczyło.

Portal internetowy gazety "Kommiersant" napisał, że w listopadzie ubiegłego roku były niemiecki kanclerz Kohl skrytykował "dążenia przywódców niektórych zachodnich państw do izolowania Rosji z powodu ukraińskiego kryzysu".