Kobieta uratowana spod lawiny walczy o życie w szpitalu Jana Pawła II w Krakowie. 25-latka razem z trzema koleżankami została porwana przez lawinę w rejonie Wielkiej Świstówki w Tatrach Zachodnich.
Jedna z kobiet zginęła na miejscu, dwie inne wyszły z wypadku cało. Uratowana turystka jest nieprzytomna, w stanie zagrażającym życiu. Gdy trafiła do szpitala temperatura jej ciała spadła poniżej 17 stopni Celsjusza.
Jeszcze w sobotę w nocy trafiła na blok operacyjny. Tam lekarze podpięli ją do specjalnego urządzenia ECMO, czyli sztucznego płucoserca wykorzystywanego do stopniowego nagrzewania i natleniania krwi. Udało się przywrócić normalną temperaturę ciała, ale nadal nie wiadomo czy i ewentualnie jakie uszkodzenia spowodowało niedotlenienie mózgu. Gdy ratownicy górscy wyciągnęli kobietę spod śniegu miała zatrzymana krążenie. Rozpoczęli akcję reanimacyjną,przetransportowali ją do Nowego Targu, a stamtąd śmigłowiec zabrał ją do Krakowa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu