W przyszłym tygodniu zapadnie decyzja kiedy zostanie wznowiony ruch na moście Łazienkowskim w Warszawie. Konstrukcja zapaliła się wczoraj wieczorem i płonęła przez 12 godzin.

Jak powiedział wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz, ratusz czeka obecnie na wydanie ekspertyzy, która pozwoli na podjęcie o częściowym lub całkowitym wznowieniu ruchu na moście. Może czwartek, może piątek - stwierdził samorządowiec, pytany o termin sporządzenia ekspertyzy.

Wiceprezydent Warszawy zaznaczył, że ze wstępnych oględzin mostu wynika, że jego stalowa konstrukcja jest w stosunkowo dobrym stanie. Zastrzegł jednak, że do wydania ostatecznej oceny będzie potrzebna bardziej szczegółowa analiza. Jacek Wojciechowicz podziękował za pracę służbom - straży pożarnej, policji i straży miejskiej. Podkreślił, że most nie grozi zawaleniem.

Wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwiak powiedział, że informacja jakoby ognisko pożaru wybuchło już wczoraj o 13:00 jest niepotwierdzona. Na miejscu pracują także dwaj prokuratorzy. Przy udziale biegłego i inspektora nadzoru budowlanego sprawdzają czy doszło do przestępstwa, które mogło doprowadzić do wybuchu pożaru.

Zamknięcie mostu oznacza spore utrudnienia dla mieszkańców i kierowców. Dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego Wiesław Witek powiedział, że przyspieszone linie autobusowe przejeżdżające przez most Łazienkowski zostały wzmocnione o 25 pojazdów. Dotychczasowy węzeł przesiadkowy przy stacji metra Politechnika zostanie przeniesiony w okolice Dworca Centralnego, a objazd będzie kierowany przez Most Poniatowskiego. W jego okolicach zostaną ustawione posterunki kierowania ruchem.

ZTM stara się również o wytyczenie buspasa na Moście Poniatowskiego a także o wprowadzenie dodatkowego kursu Szybkiej Kolei Miejskiej z Rembertowa, lecz decyzja w tej sprawie zależy od PKP PLK.