Premier Australii uznał porażkę swej Partii Pracy w wyborach parlamentarnych.
Kevin Rudd zapowiedział też, że ustąpi z funkcji szefa partii. "Australijczycy potrzebują nowego początku z nowym przywództwem" - powiedział ustępujący premier po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów. Tym samym kończy się 6-letnia epoka rządów labourzystów w Australii.
Nowym szefem rządu będzie prawdopodobnie Tony Abbott, stojący na czele Koalicji Liberalno-Narodowej. Po przeliczeniu 80 procent głosów, komisja wyborcza ogłosiła, że Koalicja może liczyć na 88 miejsc w Izbie Reprezentantów, a rządząca dotąd Partia Pracy premiera Rudda - na 56. Szef rządu zadzwonił do Tony'ego Abbotta, by pogratulować mu zwycięstwa. Przed wyborami Abbott zapowiadał zniesienie podatku od emisji dwutlenku węgla, obniżenie podatków dla firm i zmniejszenie biurokracji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu