Atak hakerów na Koreę Południową. Nie działają niektóre stacje telewizyjne, banki, a także internet. Policja mówi, że to zorganizowany atak na sieci informatyczne kraju.
Według południowokoreańskiej agencji informacyjnej Yonhap, problemy mają co najmniej trzy telewizje i dwa banki. Ich sieci komputerowe są sparaliżowane. Według głównego dostawcy internetu dla kraju, doszło do ataku hakerskiego.
Władze Korei Południowej rozpoczęły już śledztwo w tej sprawie. Policja mówi, że awaria sieci komputerowych jest poważna.
Władze podejrzewają jednak Koreę Północną, powiedziała w rozmowie z BBC June Chang, prezenterka sieci telewizyjnej KBSWorld, która też ma problemy z komputerami. "Kancelaria prezydenta potwierdziła, że może chodzić o Koreę Północną. Wojskowe władze podniosły poziom zagrożenia atakiem cybernetycznym w systemie INFOCON z czwartego na trzeci".
Stosunki między Koreą
Północną i Południową są ostatnio bardzo napięte. Tydzień temu Pjongjang
oskarżył Koreę Południową i USA o ataki cybernetyczne. Korea Północna
przeprowadziła w lutym test nuklearny, co spotkało się z nowymi
sankcjami ze strony krajów zachodnich.
- Twitter ofiarą hakerów
- Rządowa poczta mniej bezpieczna niż ta z Onetu, czyli jak Alladyn włamał się do Tuska
- Chińscy hakerzy coraz bliżej Polski
- Atak hakerów na New York Times. Po publikacjach o ukrytej fortunie rodziny premiera Chin Wen Jiabao
- Włamanie do sieci Kancelarii Premiera. Hakerzy uzyskali dostęp do poczty pracowników KPRM?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu