Polski jacht z 10 osobami w opałach. Nadał SOS na Morzu Norweskim

4 września 2012

Polski jacht "Rzeszowiak" z 10 osobami na pokładzie, w tym dwiema rannymi, od kilku godzin dryfuje na Morzu Norweskim u wybrzeży Wysp Owczych. Jednostka ma złamany maszt - poinformowała we wtorek PAP konsul RP w Kopenhadze Dobrosława Siemianowska.


Według informacji, jaką uzyskała konsul od służb ratowniczych, dwie osoby na pokładzie jachtu są ranne. "Nawiązano słaby kontakt radiowy z załogą. Jedna z osób rannych jest nieprzytomna; nie wiadomo, jaki jest stan drugiej osoby" - powiedziała konsul.

"Na morzu panują trudne warunki, jest sztorm. W pobliżu jachtu są dwie duńskie jednostki posiadające helikopter, służby ratownicze oraz wojsko. Na razie bezskutecznie próbowały one zbliżyć się do polskiego jachtu. Czekamy na poprawę pogody" - poinformowała.

Na miejsce udają się kolejne jednostki ratownictwa morskiego.

Jacht "Rzeszowiak" był w drodze z rejsu na Grenlandię.

Według TVN24, która jako pierwsza poinformowała o problemach "Rzeszowiaka", na morzu są dwunastometrowe fale, a wiatr wieje z prędkością 30 metrów na sekundę.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Media

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.