PO wraca do ustawy o związkach partnerskich

28.08.2012, 20:03; Aktualizacja: 28.08.2012, 21:40

Władze klubu PO zdecydowały we wtorek, że projekt ustawy o związkach partnerskich autorstwa posła Artura Dunina zostanie w najbliższym czasie złożony w Sejmie. Projekt reguluje kwestie dziedziczenia, wspólnego zaciągania kredytów i obowiązku alimentacyjnego.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (1)

  • KALIF(2012-08-28 21:35) Zgłoś naruszenie 00

    Poseł Platformy Obywatelskiej Adam Szejnfeld dokonał odkrycia na miarę Ameryki.
    Poseł PO odkrył, że w pociągach jest brudno i śmierdzi. Ale przecież Polska jest taka fajna!
    Na swoim profilu na Facebooku podzielił się w niedzielę wrażeniami z podróży na trasie Lublin – Piła: „No wiec dzisiaj pewnie będzie inaczej, ponieważ pociąg, którym jadę, to postperelowskie dno, śmierdzi, brudno, pourywane elementy (wieszaki, lustra...); inna rzecz, kto to robi, bo przecież nie kolejarze. Wagony "przedpotopowe", pal licho, ze brak Warsa na tak dlugiej trasie, pal licho tez, ze ani jednego wagonu z pierwsza klasa, bo bardzo często jeżdżę właśnie druga klasa, jeśli są fajne wagony, które lubię, czyli otwarte, bez przedziałów, ale jak w takich warunkach jechać cały dzień przez cała Polskę?! Bo trzeba przyznać, ze trasa imponująca, bo UWAGA: z Lublina do Kołobrzegu. Nie zazdroszczę podróżnym całej trasy, choć ja tez będę się człapał tym pociągiem ponad 5 godzin do Piły” - nie szczędził gorzkich słów.

    To jednak nie koniec makabrycznych przeżyć posła Szejnfelda w pociągu relacji Lublin-Piła. Za niedogodności podczas podróży parlamentarzysta obarczył winą także operatorów telefonii komórkowej i dostawców Internetu. - To nie jest XXI wiek - Telekomunikacja... W Polsce nie tylko państwowe firmy zawodzą. W naszym kraju także prywatny biznes często jest w tyle za światem, i to ten biznes z absolutnych wyżyn również. Mam tu na myśli operatorów telefonii komórkowej i dostawców Internetu. Że na tej trasie która teraz jadę (Lublin - Kołobrzeg) praktycznie nie można pracować z wykorzystaniem internetu, to pal licho (Ale właściwie, dlaczego?! Wszyscy przecież maja prawo do świadczeń na tym samym poziomie, zwłaszcza, kiedy za nie płaca, takie same stawki, niezależnie, gdzie są w Polsce). Ale żeby na tak biznesowej trasie, jaka jest trasa Poznań - Warszawa (Berlin - Moskwa), na której każdego dnia jadą tysiące ludzi biznesu, administracji, wolnych zawodów, którzy praktycznie nie odrywają się od komputera i telefonu komórkowego, co klika, co kilkanaście minut łączność była zrywana, rozmowy przerywane, internet się mulił i zrywał, to już jest skandal! Kompletnie nie można pracować z wykorzystaniem normalnej łączności. Radio internetowe właśnie przestało mi nadawać, gdy chciałem wysłuchać najnowszych informacji, a w komputerze wiadomości, maile mogę odbierać i wysyłać tylko, kiedy pociąg przejeżdża obok większego miasta. Miedzy tymi miejscami nic prawie nie działa. To nie jest XXI wiek!!! :-((((( - żalił się parlamentarzysta.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie