O pójście w niedzielę do urn i głosowanie na PO apelowali w piątek, na kilka godzin przed rozpoczęciem ciszy wyborczej, członkowie komitetu poparcia Platformy. "Każdy głos jest na wagę złota" - przekonywali.
Reklama

"Bez względu na to, jaka będzie pogoda, zmobilizujcie wszystkie siły. Każdy głos jest na wagę złota, ponieważ obóz przeciwny doczołga się do urn" - apelowała aktorka Dorota Stalińska. Przekonywała, że oddanie głosu na małe formacje będzie skutkowało wzmocnieniem PiS, a osłabieniem PO.

Reżyser Andrzej Wajda apelował o zakończenie "seansu nienawiści, którego jesteśmy świadkami". "Chcemy żyć w kraju, w którym można pracować, robić filmy. Głosujcie na Platformę Obywatelską, jestem za nimi" - zadeklarował.

Aktor Wojciech Pszoniak przekonywał, że PO nie jest "formacją boską", bo takiej nie ma na świecie, ale "nie sieje niepokoju, nienawiści". Namawiał, żeby głosować na "spokój, rozsądek i życzliwość".

O "skrajnej manipulacji", która spowodowała, że premier Donald Tusk stał się dla części społeczeństwa wrogiem piłki nożnej mówił reżyser Andrzej Strzelecki. Przekonywał, że Tusk zrobił dla tej dyscypliny "najwięcej w powojennej historii".

"My mamy dobrego lidera, tworzymy dobry zespół, pracujemy teraz na wspólny sukces Polski i Polaków"

Przyznał też, że jako reżyser jest "w zasadzie niezadowolony, że prezes Kaczyński do końca nie utrzymał roli, którą grał". "Jako reżyser ganię go za to, że nie utrzymał do końca tej formy, ale jako obywatel jestem szczęśliwy, że tak się stało. Prezes Kaczyński ujawnił coś, co powinno wszystkim obywatelom dać do myślenia - głosujcie na Platformę" - apelował.

O poparcie prosili też Polaków politycy PO. Hanna Gronkiewicz-Waltz przekonywała, że niedzielne wybory są szczególnie ważne w kontekście sytuacji w Europie i na świecie. "Chyba to jest taki moment, jaki był w roku 1989, kiedy obywatele szli do urn decydując o tym, jaka będzie Polska: otwarta, nowoczesna, silna gospodarczo, czy taka, jak przed 1989 rokiem. Prosimy was, abyście opowiedzieli się za tym, co w waszym sumieniu, waszym sercu jest dobre dla was, waszych dzieci, waszych wnuków. O ten głos proszę w imieniu Platformy" - powiedziała prezydent Warszawy.

Snowboardzistka, radna PO Jagna Marczułajtis oceniła, że w polityce - podobnie jak w sporcie liczy się "dobry team i dobra współpraca". "My mamy dobrego lidera, tworzymy dobry zespół, pracujemy teraz na wspólny sukces Polski i Polaków" - zaznaczyła.

Szef sztabu PO Jacek Protasiewicz zapewniał, że Platforma nie jest partią wodzowską, ale "formacją obywatelską". Sztabowcy PO nie chcieli oceniać kampanii swojego ugrupowania. "Kampania jeszcze trwa, a finisz jest bardzo ważny" - powiedziała jedynie rzeczniczka sztabu PO Małgorzata Kidawa-Błońska.