Pożegnanie rządu: Wygrana PO zapewni posadę pięciorgu obecnym ministrom

5 października 2011

Ministrowie zebrali się wczoraj na ostatnim posiedzeniu rządu przed wyborami. – Donald podziękował, Waldemar podziękował. Powiedzieli, że mają nadzieję na kontynuację. Miało się odbyć jeszcze spotkanie nieformalne w tym tygodniu, ale zostało przełożone na po wyborach – relacjonuje jeden z członków rządu.

Nie wiadomo, czy za tydzień będzie kolejne posiedzenie rządu – o tym Tusk ma zdecydować w piątek. Ale to nie oznacza, że kończą pracę. Zgodnie z prawem szefowie resortów pełnią swoje funkcje aż do momentu zaprzysiężenia nowego premiera przez prezydenta i powołania gabinetu. To zresztą pierwszy przypadek, w którym przynajmniej część z nich może wrócić po wyborach na swoje stanowiska.

Jeśli PO wygra, o posadę może być spokojnych pięcioro obecnych ministrów – wynika z wczorajszych zapowiedzi Donalda Tuska. Na pewno Jacek Rostowski, minister finansów, co przyznał otwarcie szef rządu. Nieoficjalnie padają też nazwiska Radosława Sikorskiego, ministra spraw zagranicznych, Elżbiety Bieńkowskiej, minister rozwoju regionalnego, Tomasza Siemoniaka, szefa MON, i Michała Boniego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.