Strażnicy miejscy fotografują śmieci, aby ukarać ich właścicieli

25 marca 2011

Zaśmiecone działki i posesje nie upiększają otoczenia. W Lublinie znaleźli na to sposób.

Kiedy pojawia  się zgłoszenie, że gdzieś pojawiło się dzikie wysypisko, strażnicy miejscy jadą tam i fotografują śmieci. A potem sprawdzają, kto jest właścicielem zanieczyszczonej działki.

– Jeżeli wysypisko jest na prywatnej działce, zawiadamiamy właściciela i prosimy, żeby posprzątał – wyjaśnia Ryszarda Bańka, rzeczniczka lubelskiej straży miejskiej. Jeśli mimo zawiadomienia, nie uprzątnie terenu, otrzymuje mandat wysokości od 20 do 500 zł. W tym roku strażnicy w Lublinie wystawili już 60 takich mandatów – dostali je zarówno ci, którzy mieli zaśmiecone posesje, jak i ci, którzy nie odśnieżali wokół swoich domów.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.