Tusk odpowiada Schetynie: PO nie będzie tolerowała naruszania elementarnej solidarności w partii

4 lutego 2011

Premier Donald Tusk powiedział, że PO nie będzie tolerowała sytuacji, kiedy naruszona jest elementarna solidarność w partii. Jak podkreślił, podczas środowego posiedzenia zarządu partii został osiągnięty najważniejszy efekt - przywrócenie harmonii w Platformie.

Tygodnik "Wprost" napisał, że podczas środowego posiedzenia zarządu Platformy Tusk przypomniał, jaki los spotkał Artura Balazsa i Pawła Piskorskiego, którzy przed laty kwestionowali jego pozycję w Platformie. Piątkowa "Gazeta Wyborcza" przytacza opinie polityków PO, którzy uważają, że to aluzja do marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny, który krytykował ostatnio Tuska za spóźnioną reakcję na raport MAK w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Schetyna przyznał w piątek, że podczas posiedzenia zarządu PO obyła się twarda rozmowa związana z jego krytyką pod adresem premiera. Podkreślił, że tłumaczył politykom PO kontekst swojej wypowiedzi.

"Otwarcie rozmawialiśmy na zarządzie i wszyscy usłyszeli bardzo jednolity pogląd: Platforma nie będzie tolerowała sytuacji, kiedy naruszona jest taka elementarna solidarność w obrębie partii. Myślę, że to zamyka kwestię. Nikt nie może mieć po ostatnim spotkaniu wątpliwości, jak powinni się wszyscy zachowywać, szczególnie wtedy, kiedy toczą się tak ważne debaty, sprawy, jak ta dotycząca Smoleńska" - powiedział w piątek Tusk, który przebywa na szczycie UE w Brukseli.

Jak dodał, "ci wszyscy, którzy mieli usłyszeć te ostre słowa, usłyszeli i zrozumieli je". "Sprawę uważam za zamkniętą" - podkreślił szef rządu.

"Z mojego punktu widzenia, osiągnęliśmy ten najważniejszy efekt, to znaczy przywrócenie harmonii. Będzie dobrze" - powiedział Tusk.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.