To syn zamordował byłego wiceministra transportu

18 października 2010

Profesor Eugeniusz Wróbel, były wiceminister transportu, został najprawdopodobniej zamordowany przez własnego syna – podejrzewa śląska policja, która od piątku zajmowała się jego tajemniczym zaginięciem.

Wróbel to znana na Śląsku postać. Od lat pracował na Politechnice Śląskiej, był wicewojewodą, a także wiceministrem transportu w rządach PiS. Specjalizował się w ruchu lotniczym, ostatnio zaangażował się w wyjaśnianie przyczyn katastrofy smoleńskiej. Dlatego w piątek, gdy rodzina zgłosiła zaginięcie, wśród posłów PiS zaczęła krążyć teoria o porwaniu. Ostatnim, który widział Eugeniusza Wróbla, był jego 30-letni syn Grzegorz. Przesłuchiwany opowiadał policjantom, że ojciec wyszedł tylko na chwilę, gdyż mieli tapetować pokój siostry.

– Jego relacja nie była spójna. Im więcej mówił, tym więcej mieliśmy wątpliwości. W końcu przyznał, że zamordował ojca – wyjaśnia oficer śląskiej policji. 30-latek wskazał również miejsce ukrycia zwłok ojca – zalew niedaleko Rybnika.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.