UEFA boi się chuliganów

Dlatego między innymi UEFA odeszła od koncepcji obowiązującej na ostatnich mistrzostwach, w których wyróżniała bezpieczeństwo imprezy i bezpieczeństwo publiczne. – Teraz stworzono jeden zintegrowany system bezpieczeństwa. To zmusza PZPN i polityków do ścisłej współpracy – mówi Zygmunt. – Wszystko odbywa się zgodnie ze światowymi standardami. Mamy swój własny duży plan zabezpieczenia imprezy, uzupełniony sugestiami UEFA, która nie pozwoliłaby, abyśmy w maju 2012 roku przedstawili swoją koncepcję bezpieczeństwa.

UEFA obawia się również polskich chuliganów. Podobnie jak nasi politycy, których nieco zirytował fakt, że kluby wciąż nie mają wspólnej strategii postępowania wobec kibiców. – Nie narzucamy żadnych konkretnych rozwiązań klubom, ale będziemy z nimi współpracować. Planujemy zakrojone na szeroką skalę akcje, które zintegrują i wychowają fanów jeszcze przed Euro 2012 – twierdzi Zygmunt.

Działacze europejskiej federacji dużo mówią również o rasizmie w naszym regionie. Niedawno przekazali 750 tys. euro na cele organizacji kibicowskich, które walczą z tym problemem na stadionach w Europie Środkowo-Wschodniej.

– Na Euro 2012 nie będzie rasizmu. UEFA przykłada do tego ogromną wagę. Gdyby myślała, że sobie nie damy rady z tym problemem, odebrałaby nam turniej jakieś dwa lata temu – powiedział nam jeden z przedstawicieli Euro 2012 Polska. – Podczas mistrzostw Europy nie będzie ani rasizmu, ani bójek, ani żadnego większego zagrożenia. Przejdziemy samych siebie.

750 tys. euro przekazała UEFA na działalność organizacji walczących z rasizmem na stadionach

14 polskich kibiców oraz 140 niemieckich zostało zatrzymanych przez policję po meczu w Klagenfurcie podczas Euro 2008

100 tys. fanów z Holandii przyjechało kibicować Pomarańczowym w czasie Euro 2008

dziennik.pl